Co do różdżki Rona, to chyba w 7 części jest napisane, że można komuś oddać różdżkę, owszem, ale nie będzie taka posłuszna jak wtedy, gdy się ją kupi lub komuś zabierze.
Zgadzam się z tym, że w KF nie było tylu zaklęć chroniących, a co do tego, że Moody-Crouch mógł dać Harry'emu jakis przedmiot do potrzymania i go wysłać na cmentarz, to nie zgadzam się. Jak ktoś już tu wspomniał, Voldemortovi zależało na jak najmniejszym rozgłosie, a jakby Dumbledore zapytał: gdzie jest Harry? zniknął, nikt nic nie wie etc. to zwołałby nauczycieli i pewnie przeszukał im pamięć lub coś. Odkryłby prawdę. Tak mi się wydaje, przecież to był człowiek niezwykły.
__________________
To, że Twoja wrażliwość uczuciowa
mieści się w łyżeczce od herbaty,
nie świadczy o tym, że wszyscy są tak
upośledzeni !
|