Albo to (aczkolwiek Harry by go nie zabił, a Snape żyłby tak, jak dotychczas, albo gorzej) albo Harry by się dowiedział - chociaż myślę że nie od niego, bo na to Severus był zbyt dumny i sądzę, że nie pokazałby mu tego, gdyby nie musiał - i Snape zostałby wielkim bohaterem, zapewne ojcem chrzestym syna Harry'ego ( chociaż Harry by go nie lubił, to szacunek, czy coś w tym stylu ,kazałoby mu tak postąpić

), więc dla mnie tak, jak jest, jest lepiej.