|
08-02-2009, 19:26
|
#41
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Aug 2009
Lokalizacja: Łódź
Posty: 27
|
Na stronie www.hpnews.pl jest artykuł, o tym co bochaterowie robili po książce. Jest prawdziwy, przetłumaczony na Polski.
I tak np. Hermiona dokończyła Hogwart, Ron prowadził sklep z Georgem, pożniej został aurorem(!), Harry został aurorem, a potem szefem biura aurorów
Ginny grała w drużynie Harpii z Holyhead.
nazwa artykułu-Co po siódemce?
|
|
|
08-03-2009, 21:32
|
#42
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Dec 2007
Lokalizacja: Silent Hill
Posty: 19
|
Dla mnie przesłodzony i napisany na odwal. Sama lepszy bym napisała! Naprawdę! (Mam zdolności - ale jestem skromna ;>)
__________________
Half Blood Princess
|
|
|
08-05-2009, 10:34
|
#43
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Jul 2009
Posty: 41
|
Ano^^Słodziutki.Jak cukierek...
Ja bym napisała - może nie lepszy,ale na pewno nie gorszy xDDD
__________________
"Jak jest gdzieś raban,
to o każdej porze,wezwij Irytka,
będzie jeszcze gorzej"
|
|
|
08-06-2009, 17:45
|
#44
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Aug 2009
Lokalizacja: -
Posty: 15
|
Moim zdaniem (tylko nie krzyczeć proszę xD)...
Po pierwsze: umarło zbyt dużo bohaterów drugoplanowych. Zamiast np. Tonks i Freda powinna umrzeć Ginny. W takim wypadku Harry powinien dalej żyć.
Albo po drugie: Harry umiera razem z Voldemortem, ale Hermiona, Ginny i Ron (czyli praktycznie najważniejsze postaci oprócz Harry'ego) żyją.
Jednak najbardziej skłaniam się co do tej drugiej opcji. Skoro tak długo walczył i walczył... to powinni umrzeć obaj. To by miało jakiś sens, logikę. A tak wyszedł trochę na takiego jak mówił Voldemort: każdy go chroni i umiera za niego.
__________________
To, że twoja wrażliwość uczuciowa mieści się w łyżeczce do herbaty nie świadczy o tym, że wszyscy są tak upośledzeni!
.chanelle (xoxo)
|
|
|
06-29-2011, 15:31
|
#45
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Oct 2007
Posty: 1,381
|
Epilog był napisany na odwal.
Jak pisze wyżej chanelle, powinien ktoś z pierwszoplanowych postaci zginąć. Bo takie dziwne, że wszyscy poumierali za niego. No albo też by było dobrze jakby Harry i Voldemort zginęli.
W ogóle za dużo tych dzieci im się porobiło. xD Nie mieli co robić?
|
|
|
07-04-2011, 23:41
|
#46
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Apr 2009
Lokalizacja: Okrutna Barcelona
Posty: 790
|
Zabijanie głównego bohatera to największa głupota. W porządnej książce zazwyczaj giną osoby z drugiego planu. Uśmiercenie Pottera byłoby sztuczną próbą zrobienia z książki JKR jakiegoś dzieła z wyższej półki.
Epilog musiał się pojawić. Przez 7 lat śledzimy losy głównych bohaterów, to co się z nimi stało jest bardzo istotne. Natomiast nie jestem fanką tego - 29 lat później. To, że mają tyle dzieciaków nie jest dziwne. Po prostu dla mnie cała ta scena ogranicza naszą wyobraźnię, ja lubię sama sobie pewne rzeczy dopowiedzieć, natomiast nie wyjaśnia w ogóle pewnych istotnych spraw. Ja bym ograniczyła się powiedzmy do tych 3 lat, jak Potter jest po kursie aurora. Ukazanie świata po wojnie, jak ludzie go odbudowują i jakie są ich relacje byłoby lepszym rozwiązaniem.
__________________
"- To miejsce wygląda jak cela więzienna - wykrztusił w końcu. - Nie mam pojęcia, jak możesz żyć w czymś takim.
- Za moją pensję ledwo, ledwo
- Jeśli trzeba, gotów jestem dopłacić, abyś mieszkał w miejscu, które nie będzie cuchnąć ani siarką, ani moczem.
- Mowy nie ma.
- Zmarł z dumy i smrodu. Masz epitafium w prezencie' "
|
|
|
07-05-2011, 23:16
|
#47
|
|
Fan "Strefy 11" i tarota
Zarejestrowany: Jun 2011
Lokalizacja: Szczecin
Posty: 70
|
Co do epilogu, to moim zdaniem nie był taki zły. Bardziej wkurzały mnie pewne momenty w ostatecznej walce Harry'ego i Voldemorta, typu: V.: Jak śmiesz? H: Tak, śmiem... czy jakoś tak...ale drażniło, nie powiem.
Epilog nie był zły, chociaż podobnie jak powyżej, myślę, że mogliby pokazać troszkę bliższą przyszłość...
__________________
- Mam bardzo mroczny plan...
- Jaki?
- Gdybym ci powiedział, to przestałby być mroczny.
_______________________________________________
- Albusie Severusie, nosisz imiona po dwóch dyrektorach Hogwartu. Jeden z nich był Ślizgonem i prawdopodobnie najdzielniejszym człowiekiem, jakiego znałem.
|
|
|
07-27-2011, 13:35
|
#48
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Feb 2010
Lokalizacja: Inny wymiar...
Posty: 191
|
Hmn... epilog był zbyt przewidywalny jak dla mnie i taki bajkowy, no wiecie pasowałoby do niego takie zakończenie "...i żyli długo i szczęśliwie.", a to nie pasuję do reszty sagi.
__________________
"Udało się dostali w kość, niech żyje Potter nam!
A Voldek gnije w piekle, za którym tęsknił sam."
Irytek
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 23:00.
|
|