Cóż.,,można mu pozazdrościć takiej zajebistej mimiki twarzy. U niektórych ciężko zauważyć czy są smutni, zażenowani, czy też zadowoleni. On potafi chyba pokazać każde uczucie... w każdym bądź razie nie zamieniłabym go na żadnego innego Rona, nawet gdy w scenariuszu, każą mu robić czy tam mówić dziewne rzeczy (patrz. film 4 po meczu, jak mówi o Krumie:rip::rip::rip

. Chyba najbardziej z całej ekipy lubie właśnie Ruperta :smilewinkgrin: