Czytałam "Pamiętnik..." jakiś rok - dwa temu i od tej właśnie książki zaczęło się moja zainteresowanie zjawiskiem narkomanii. Wówczas, gdy mialam te 12 lat, wystarczały mi te suche fakty w niej zawarte. Ale dziś jestem bardziej dociekliwa i niestety Rosiek mnie już nie zadawala.
Początkowo książka była bardzo wciągająca obrazując kolejne etapy uzależnienia: najpierw zabawa w małego chemika, euforia, poczucie całkowitej kontroli nad sytuacją i akceptacji rówieśników. Potem powolne, wrecz niezauważalne opadanie, poszukiwanie coraz to nowych, mocniejszych wrażen, pogorszenie wyników w nauce, uzależnieie fizyczne, alinacja, aż wreszcie BOOM: osiągnięcie dna, bardzo silne uzależnienie psychiczne, demoralizacją, ośodek psychiatryczny, poczucie samotności i bezradności.
Były okresy buntu, euforii, strachu, smutku, złości, rezygnacji...
Ale "Oswojanie zwierza", czyli ten podrozdział książki, w którym bohaterka zdaje sobie wreszcie sprawę z uzależnienia i podejmuje walkę, okazał się jedną wielką monotonią. Detox, dom, detox, dom, detox, dom i tak w kółko. Ja rozmiem, że pokonanie nałogu wymaga czasu i wielokrotnych prób, noale nie przesadzajmy.
Dziś, gdy mam za soba lekturę ponadczasowych " Dzieci..., Pamietnik wydaje mi się strasznie... nudny i naciągany. Tam sie nic kompletnie nie działo, Rosiek przytaczała tylko same suche fakty: "Dzisiaj mialam koszmar po LSD, ręcę mi sie trzęsą jak chlolera i aż się rzygać chce". [/i]My, dzieci[/i] przedstawiają problem narkomanii wielowymiarowo, barwnie ( to chyba nie jest odpowiednie słowo, ale cóż...) i dobitnie, bez zbęnych upiększeń. Tam o wiele bardziej liczą sie uczucia bohaterki, rozdarcie wewnetrzne i ogólnie psychika, a nie tylko ilosć przebytych kuracj odwykowych jak u Rosiek.
Moim zdaniem My, dzieci... są o niebo lepsze. Pamiętnik... jest dobry, bo pozwala zoorientować się w teorii - opisuje wygląd naromanów, działanie narkotyków, metody stosowane obecnie w ośrodkach.... Ale na pewno nie obrazuje tego, co się dzieje z psychiką, a przynajmniej nie tak dokładnie jak My, dzieci.
__________________
"Nikt nie każe Ci iść dalej. Można siedzieć i czekać na śmierć. Można przez całe życie siedzieć i czekać na śmierć. To też jest godne, jest honorowe, może być przyjemne, jeśli ktoś potrafi czerpać z tego przyjemność. Nikt nigdy nie powiedział, że tylko jak się idzie naprzód to dopełnia się los człowieka"
Jake, spragniona żaba nie może pić z dwóch jezior jednocześnie
Ostatnio edytowane przez Hermiona1334 : 08-06-2010 o 16:06.
|