Wróć   HPN.pl > Fan Zone > Fan Fiction > Opowiadania zakończone

Odpowiedz
 
Narzędzia tematu Wygląd
Stary 07-04-2009, 10:17   #11
Michiru
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
 
Michiru na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Jun 2009
Lokalizacja: Bielsko-Biała, Poland
Posty: 140
Wyślij wiadomość przez MSN do Michiru
Domyślnie

Tak, jak się spodziewałam, moja odpowiedź na temat tak zwanych możliwych interpretacji treści książkowych rozluźniła nieco atmosferę zaistniałą między mną i Mistrzem Eliksirów. Byłam zaskoczona, kiedy po jakimś czasie zorientowałam się, że codziennie, dokładnie o godzinie piątej, przed drzwiami czeka na mnie Severus Snape. Wkrótce jednak przyzwyczaiłam się do tego nowego rozkładu dnia, a nawet odkryłam, że, kiedy już oswoiłam się z tym zawsze sarkastycznym tonem, polubiłam rozmowy z hogwarckim nauczycielem. Pomimo, że nigdy tego po sobie nie okazywał, wiedziałam, że on również przyzwyczaił się do tych naszych spotkań. Zauważyłam też, że z jego oczu zniknął ten błysk frustracji, który zaobserwowałam podczas naszej pierwszej rozmowy.
Teraz codziennie prowadziliśmy kilkugodzinne rozmowy. Snape nie lubił mówić o sobie, ale jednak zawsze zamieniliśmy kilka słów na temat tego, co przeczytał w moich książkach. Potem zazwyczaj wypytywał mnie o moje życie, a ja właściwie nie miałam nic przeciwko.
Nie mogłam zrozumieć jak to się stało, że czułam się dobrze w jego obecności, zupełnie inaczej niż zazwyczaj w towarzystwie innych ludzi. W zasadzie cieszyłam się z tych spotkań i rozmów, chociaż najczęściej opierały się one na ambitnej szermierce złośliwościami. Nagle stwierdziłam, że przestałam się czuć samotna…

Ostatnio edytowane przez Michiru : 11-16-2009 o 19:18.
Michiru jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-05-2009, 22:13   #12
Michiru
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
 
Michiru na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Jun 2009
Lokalizacja: Bielsko-Biała, Poland
Posty: 140
Wyślij wiadomość przez MSN do Michiru
Domyślnie

Aha, właśnie dowiedziałam się o co chodzi z tą Mary Sue, o której wspomniała E-Vaire no cóż, przyznaję, że moja bohaterka ma kilka cech zbliżających ją do Mary Sue, ale mogę chyba z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że to jednak nie to Panna Flor to nie MS
Michiru jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-06-2009, 00:12   #13
Rzaki Pak
Fan "Strefy 11" i tarota
 
Rzaki Pak na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Posty: 82
Domyślnie

Hmm... skracanie Mary Sue do MS może wyglądać dość dwuznacznie : P (MS = Masochizm and Sadyzm).

A jeśli już o tym mówimy, to twoje opowiadanie raczej nie zalicza się Mary Sue. Można to stwierdzić (z dużą pewność, choć nie na 100%) po poziomie opowiadania i sposobie prowadzenia fabuły. Mary Sue są przeważnie pisane byle jak, opisów prawie nie ma, a za to jest pełno dialogów, które normalnie by się zastąpiło krótkim opisem. Co chodzi o fabułę to jest ona przeważnie bardzo pośpiesza (zresztą opisy też skupiają się na ruchu), bo autor chce jak najszybciej doprowadzić ją do jakiegoś "ciekawego momentu". Istnieje też drugi wariant Mary Sue, w którym fabuła opiera się na bezsensownych flirtach i przypomina właściwie pamiętnik (jest opisywany prawie każdy dzień, choć właściwie nic ważnego się nie dzieje). U ciebie natomiast fabuła zmierza powoli w jakimś kierunku, a wszystkie opisy są "bez pośpiechu". W ogóle twoje opowiadanie jest zbyt "profesjonalne", aby mogło być Mary Sue. : P (choć na razie rzeczywiście tak wygląda jeśli ocenić tylko bohaterkę).

Cytat:
- Doskonale wiesz, Flor, że wydarzenia opisane w książce zgadzają się z rzeczywistością co do słowa. I wiesz, że nie o to pytałem…
Trochę mnie zdziwiło te zdanie. Myślałem, że świat opisany w HP i świat z twojego ff będą się różnić detalami (co by tłumaczyło lekką niekanoniczność Snape'a), a tu takie coś. Teraz wychodzi na to, że Jo jest jasnowidzącą. Nie wiem jak to dalej poprowadzisz, ale może być ciekawie. Na razie zapowiada się romans... a przecież Snape ginie w ostatnim tomie, a bohaterka dobrze o tym wie... Czyżby zapowiadał się jakiś psychologiczny dramacik? : D Może być ciekawie ; ]

Pozdrowienia
Rzaki Pak
Rzaki Pak jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-06-2009, 17:28   #14
E-Vaire
Super Moderator
 
E-Vaire na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2006
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 1,768
Domyślnie

Rzaki Pak, chyba nie do końca wiesz, czym jest Mary Sue. To nie ma nic wspólnego ze stylem pisania, opisami (ich brakiem) czy błędami. Nie rozumiem dlaczego piszesz o Mary Sue, jakby to był typ opowiadania, a nie jest.
Mary Sue to POSTAĆ. Postać idealna. Taka postać prawie zawsze jest piękna, ma same zalety i zawsze odnosi sukcesy (porażki nie wchodzą w grę). DObrze, gdyby autorka zrobiła test na Mary Sue, ale obawiam się, że to nie wyjdzie, bo opowiadanie zostało dopiero rozpoczęte i pewnie sama Michiru nie wie, jak to dalej będzie z boską Weroniką (może ma zarys, ale nic poza tym).
W każdym razie, Rzaki Pak, twój komentarz to stek bzdur. W całości. Jestem ciekawa, czy mi odpowiesz...
Cytat:
Mary Sue są przeważnie pisane byle jak, opisów prawie nie ma, a za to jest pełno dialogów, które normalnie by się zastąpiło krótkim opisem. Co chodzi o fabułę to jest ona przeważnie bardzo pośpiesza (zresztą opisy też skupiają się na ruchu), bo autor chce jak najszybciej doprowadzić ją do jakiegoś "ciekawego momentu".
Bzdury.
Cytat:
Istnieje też drugi wariant Mary Sue, w którym fabuła opiera się na bezsensownych flirtach i przypomina właściwie pamiętnik (jest opisywany prawie każdy dzień, choć właściwie nic ważnego się nie dzieje).
Bzdury.
Cytat:
W ogóle twoje opowiadanie jest zbyt "profesjonalne", aby mogło być Mary Sue.
Bzdury.

Ostatnio edytowane przez E-Vaire : 07-06-2009 o 17:30.
E-Vaire jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-06-2009, 18:02   #15
Rzaki Pak
Fan "Strefy 11" i tarota
 
Rzaki Pak na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Posty: 82
Domyślnie

Dla mnie opowiadania, w których Mary Sue jest główną bohaterka/bohaterem stanowią już niejako osobny gatunek. Takie rozumowanie nie jest co prawda zgodne z definicją, ale pozwala na wyciągnięcie pewnych analogii w różnych opowiadaniach. Oczywiście zdarzają się opowiadania z Mary Sue jako główną bohaterką (w skrócie nazywam je Mary Sue), które są poprawne językowo, a nawet mają sporo walorów literackich. Jednak jest to mały odsetek (przynajmniej ja nie spotkam za wiele takich opowiadań).

Cytat:
Można to stwierdzić (z dużą pewność, choć nie na 100%) po poziomie opowiadania i sposobie prowadzenia fabuły.
Jak widać zaznaczyłem, że nie daje to 100% pewności.

Większość opowiadań Mary Sue (ewentualnie "opowiadań gdzie główną bohaterką jest Mary Sue" - jak kto woli : P) ma podobne cechy do tych, które wymieniłem (choć mogę się mylić). Wynika to częściowo z tego po co są pisane Mary Sue. W jednym wypadku autor chce po prostu pokazać swojego bohatera w jakieś super sytuacji, którą sobie wymyślił i na złamanie karku piędzi właśnie w tym kierunku. W drugim zaś jest to po prostu pamiętnik bez żadnej sensownej fabuły, czy celu.

Oczywiście popełniłem błąd nie wyjaśniając na początku o co mi chodzi, ale można to uznać za skrót myślowy (kurde...zawsze myślałem, że skróty myślowe są tylko dla polityków : P).

W każdym bądź razie można z dużym prawdopodobieństwem stwierdzić, że bohaterka nie będzie kompletnym Mary Sue. Choć możliwe, że za mało Mary Sue w życiu czytałem ^^
Rzaki Pak jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-06-2009, 18:22   #16
E-Vaire
Super Moderator
 
E-Vaire na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2006
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 1,768
Domyślnie

Nie wiem, czy ty kiedyś czytałeś opowiadania z Mary Sue, ale twoja definicja jest po prostu tragiczna. Nie można oceniać postaci po stylu czy błędach, mógłbyś jeszcze napisać, że Mary Sue występuje na blogach (nie na 100%), ale to byłoby już przegięcie. To jest żałosne generalizowanie. To, że opowiadania z Mary Sue przeczytane przez ciebie, nie miały opisów i były tragicznie napisane, nie znaczy, że tak jest w 99% (sam mówisz, że nie 100). Mary Sue to. postać. I bardzo często występuje w tekstach naprawdę niezłych, betowanych i wciagających. Wielu czasem się łapie na tym, że opowiadanie, mimo takiej, a nie innej postaci, mu się nawet podobało. Mary Sue nie jest jakimś tam złem, to po prostu bardzo amatorskie podejście, bo autor tworzy postać, z którą sam chciałby się utożsamiać. Założę się, że wielu w ten sposób próbuje łatwiej znosić życiowe porażki (żenada).
Co innego częściowa Mary Sue - to, że postać jest piękna, ale ma pewne wady, to już coś. Bo przecież w życiu sa piękni ludzie. Dlaczego więc tekst ma opowiadać o kimś przeciętnym, brzydkim i nudnym? Nikt nie chce takich tekstów.
Btw, Mary Sue to dziewczyna, nie pisz więc 'kompletny'.
E-Vaire jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-06-2009, 18:53   #17
Rzaki Pak
Fan "Strefy 11" i tarota
 
Rzaki Pak na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Posty: 82
Domyślnie

W takim razie praktycznie każda książka z szczęśliwym zakończeniem jest o Mary Sue. Jeśli tak patrzeć na ten temat to Mary Sue nie jest zjawiskiem, ani pozytywnym ani negatywnym. Ba! nawet nie ma znaczenia. Więc po co komuś to wytykać? : P

Jednak ciężko stwierdzić, czy np Daniela Defoe chciał być rozbitkiem i dlatego napisał Robinsona Cruzoe. Całkiem możliwe, że to było jego alter ego, jego bohater idealny.... Nie da rady tego stwierdzić bez badań psychiatrycznych na samym autorze... (oczywiście to tylko taki mały przykład ilustrujący moje rozumowanie - jakby ktoś nie zajarzył skąd tu się nagle wziął Defoe.)

Moim zdaniem podstawą do oceny jakiegoś tekstu powinien być sam tekst... Dlatego też o tym czy coś jest Mary Sue musi przesądzić właśnie on, a nie przypuszczenie, że ktoś utożsamia się z własnym bohaterem. Tego właściwie nie da się stwierdzić, jeśli opowiadanie jest profesjonalne i dopieszczone (wtedy nawet to nie jest wadą...). Co innego w takich gniotach, o których wspomniałem. Tam autor jest tak silnie związany z postacią, że widać to po tym jak prowadzi opowiadanie i w swej nieudolności demaskuje swój "marysueizm".

Oczywiście nie jestem specjalistą i to co napisałem powyżej już kompletnie nie zgadza się z definicją, ale olać to : P Uznajmy, że pisząc Mary Sue miałem na myśli "niedopracowane opowiadanie, w którym występuje Mary Sue jako główna bohaterka". A w zdaniu
Cytat:
Można to stwierdzić (z dużą pewność, choć nie na 100%) po poziomie opowiadania i sposobie prowadzenia fabuły.
pod "to" kryje się nie Mary Sue jako główna bohaterka, ale w miarę wysoki poziom opowiadania w ogóle. Zresztą i tak każde opowiadanie jest mary sue, więc kto by na to zwracał uwagę...

Sorki za błędy w terminologii : P
Rzaki Pak jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-06-2009, 20:36   #18
E-Vaire
Super Moderator
 
E-Vaire na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2006
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 1,768
Domyślnie

Jesteś dosyć tępy...

Kto powiedział, że szczęśliwe zakończenia oznaczają Mary Sue? Po pierwsze, Mary Sue to postać, po drugie, mowa o CIĄGŁYCH SUKCESACH. Czy szczęśliwe zakończenie oznacza, że bohaterowi się wszystko udawało? NIE.

Cytat:
Jednak ciężko stwierdzić, czy np Daniela Defoe chciał być rozbitkiem i dlatego napisał Robinsona Cruzoe.
Kto powiedział, że Cruzoe to Mary Sue? Pojebało cię?

Cytat:
Moim zdaniem podstawą do oceny jakiegoś tekstu powinien być sam tekst...
Widzisz różnicę między tekstem, a stworzoną postacią? Oceniając, czy bohater jest Mary Sue, nie zwracamy uwagi na styl, błędy czy brak pieprzonych opisow, bo nijak się ma do postaci. Postać oceniamy na podstawie wydarzeń i tego, co autor o postaci napisał (opisy statyczne dotyczące wyglądu, charakteru). TYLKO TO. Nic więcej. Co ma do rzeczy zbyt wiele dialogów?

Nie można ukryć Mary Sue.

Cytat:
Uznajmy, że pisząc Mary Sue miałem na myśli "niedopracowane opowiadanie, w którym występuje Mary Sue jako główna bohaterka".
Myślisz, że każde opowiadanie z Mary Sue jest niedopracowane? Nie wiem ile można ci to mówić, Mary Sue NIE MA NIC wspólnego z talentem pisarskim. Są osoby, które piszą naprawdę ŚWIETNIE, ale ich główne postacie są wyidealizowane. Tak samo jak są durne dzieciaki na blog.onet.pl, które tworzą sobie Mary Sue, a nie umieją pisać. Ale nie oceniaj tak wszystkich, co?

Cytat:
Zresztą i tak każde opowiadanie jest mary sue, więc kto by na to zwracał uwagę...
Zjeb.
E-Vaire jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-06-2009, 21:06   #19
Rzaki Pak
Fan "Strefy 11" i tarota
 
Rzaki Pak na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Posty: 82
Domyślnie

Fajnie się podpisałaś pod postem. Tylko pogratulować dystansu do samego siebie.

Z tego co wiem wynika, że mary sue to alter ego autora, czyli nic innego niż to kim by on chciał być przerzucone na postać w opowiadaniu. Biorą pod uwagę, że nie jesteś wstanie stwierdzić kim by autor chciał być nie jesteś w stanie stwierdzić też czy coś jest mary sue czy też nie.

Jest to nawet w twoich słowach

Cytat:
Mary Sue nie jest jakimś tam złem, to po prostu bardzo amatorskie podejście, bo autor tworzy postać, z którą sam chciałby się utożsamiać
Wynika z tego ni mnie ni więcej, że jeśli np Shakespeare marzył o nieszczęśliwej (ale szczerej i romantycznej) miłości to w Romeo i Julio dwójka głównych bohaterów to Mary Sue (każdy z osobna - muszę jasno to zaznaczyć, bo coś czuję, że mi zaraz powiesz, że paringi to nie mary sue -,-)

Zresztą nawet jeśli teraz używasz słowa "wyidealizowany" w odniesieniu do mary sue to i tak trzeba pamiętać, że nigdy nie wiesz, co jest dla kogo ideałem. Tak więc nie jesteś w stanie ustalić czy ta wyidealizowana dla ciebie postać jest Mary Sue dla autora.

Nie da się więc obiektywnie stwierdzić, że coś jest mary sue. Nie ma to większego znaczenia, bo i tak większość ludzi ocienia literaturę subiektywnie. Całe to powyższe jest czystym gdybaniem (jasno to zaznaczam, bo zaraz znowu zacznie nawijać, że źle rozumiem pojęcie mary sue...)

Tak w ogolę, to chyba nie zrozumiałaś o co chodzi z tym cruzoe... Pomimo tego, że zaznaczyłem to nawet w nawiasie... Ale jeśli chcesz wiedzieć nie uważam Robinsona za Mary Sue, ale nigdy nie wiadomo jak było dla samego autora.

Zresztą już przyznałem się do błędu, więc spasuj. Nie wiem czy zauważyłaś, ale masz dziwną skłonność do wykłócania się o byle co. Dokładnie taką samą jaką mi zarzuciłaś kiedyś na pw... Nie powiem ci, że to hipokryzja, bo byłoby to hipokryzją z mojej strony : ]
Rzaki Pak jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Stary 07-06-2009, 21:30   #20
E-Vaire
Super Moderator
 
E-Vaire na Harry Potter Forum
 
Zarejestrowany: Aug 2006
Lokalizacja: Trójmiasto
Posty: 1,768
Domyślnie

Cytat:
do samego siebie.
Samej siebie. Dziękuję.
Cytat:
Z tego co wiem wynika, że mary sue to alter ego autora, czyli nic innego niż to kim by on chciał być przerzucone na postać w opowiadaniu.
Nie. Jeez, czemu ignorujesz wszystkie moje wcześniejsze posty? Czy za każdym razem, jak mówię o Mary Sue, muszę podawać pełną definicję tego słowa? MARY SUE to pieprzony ideał. ZAZWYCZAJ postać tworzona na wzór tego, jaki autor chciałby być i co przeżywać. Ale ciągle ideał! Nawet jeśli Shakespeare chciałby przeżyć to, co opisał w Romeo i Julii, to te postacie nie mogę być Mary Sue. Dlaczego? Bo nie są idealne i nie wszystko im wychodzi. A już na pewno biorąc pod uwagę zakończenie, prawda?

Cytat:
Tak więc nie jesteś w stanie ustalić czy ta wyidealizowana dla ciebie postać jest Mary Sue dla autora.
Nie, nie jestem. Jednak można to ocenić na podstawie wielu rzeczy. Charakter, faktycznie, jest dla każdego inny, ta sama postać jednych może irytować, a u innych wzbudzac sympatię. JEDNAK, Mary Sue zawsze jest wyjątkowa. Jeśli jakaś postać jest zdumiewająco piękna, ma magiczne moce, widzi przyszłość i jest najpotężniejszą postacią w książce/opowiadaniu - Mary Sue. Więcej niż 100% pewności.A przecież nie napisałam nic o charakterze.
Cytat:
Ale jeśli chcesz wiedzieć nie uważam Robinsona za Mary Sue, ale nigdy nie wiadomo jak było dla samego autora.
Mary Sue to możesz tworzyć ty albo jakieś blogaskowe dzieciaki, a nie powazni pisarze.
E-Vaire jest off-line   Odpowiedź z cytowaniem
Odpowiedz

Tags
[z]


Zasady postowania
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts

BB code is Wł.
UśmieszkiWł.
kod [IMG] jest Wł.
kod HTML jest Wył.
Skocz do forum

Podobne wątki
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
Oblicz Wartość Swojego Życia Gizmolina Gry i zabawy... 68 02-11-2010 13:59
Pijemy za prawdę ;-)) [Ogólnie; cała prawda z naszego życia] 69Lady_LaLa96 Kosz 2022 11-14-2007 19:44
Linia Życia 7/7 Pan Nocy Opowiadania zakończone 5 07-30-2007 12:47


Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 05:56.

Powered by vBulletin® Version 3.7.3
Copyright ©2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.