|
03-27-2010, 10:47
|
#31
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Mar 2010
Lokalizacja: new york.
Posty: 49
|
Czytam blog Emo Martynki z kumpelami, żeby się pośmiać. Od razu, jak pierwszy raz to przeczytałam, wiedziałam, że to prowokacja. W klasie tylko ja tak twierdzę, reszta ekspertów wierzy w Emo Martynkę, Dżonaska i Tomusia.
Co do emo - denerwują mnie jak mało kto. Szczególnie dziewczyny, bo to właśnie ich jest na pęczki. Ohydny makijaż, włosy, które wyglądają jakby ktoś im wsadził kabel 10000 V w odbyt - masakra. Do pseudo emo mam baardzo dużo. O prawdziwych emo nie mogę nic napisać, gdyż nigdy owego nie spotkałam.
|
|
|
09-09-2010, 17:55
|
#32
|
|
Moderator
Zarejestrowany: Jun 2008
Lokalizacja: In this fuckin' world.
Posty: 431
|
W mojej klasie była dziewczyna Emo. Przynajmniej za takową się uważała. Nosiła czarne ciuchy, przefarbowała się na czarno, malowała, a co najgorsze...cieła. Nosiła żyletkę do szkoły i trzymała ją... w piórniku. Czasami gdy nosiła bluzki z krótkim/trzy czwartym rękawem było widać ślady po żyletce. Oczywiście w mojej klasie, szkole nie ma nawet śladu tolerancji, więc dziewczyna była poniżana, wyśmiewana, a dziewczyny ze starszych klas znęcały się nad nią fizycznie (brały ją z "bara" na korytarzu, waliły ją drzwiamy, raz nawet dostała w twarz). No i zachowywała się jak Emo - siedziała na korytarzu sama, nogi do środka itd. Dlatego przeniosła się do szkoły, gdzie ta subkultura była bardziej znana i teraz jest chyba tolerowana.
Jaki jest mój stosunek do tego? Szczerze, jestem tolerancyjna, ale cięcie jest dla mnie CHORE. Przecież to widać, że u takiego człowieka jest coś nie tak z psychiką. Wytwarzając ból fizyczny chcą zabić psychiczny. Endorfiny, które wydzielają się podczas samookaleczania dają im...szczęście. Tylko, że to uzależnia. Poza tym ta dziewczyna próbowała się zabić biorąc dwadzieścia różnych tabletek... Nie udało się jej to, ale sam fakt jest dla mnie żałosny.
__________________
|
|
|
09-10-2010, 16:19
|
#33
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: May 2009
Lokalizacja: Rów Mariański
Posty: 411
|
Cytat:
|
Oczywiście w mojej klasie, szkole nie ma nawet śladu tolerancji, więc dziewczyna była poniżana, wyśmiewana, a dziewczyny ze starszych klas znęcały się nad nią fizycznie (brały ją z "bara" na korytarzu, waliły ją drzwiamy, raz nawet dostała w twarz).
|
Trzeba było ją jeszcze wsadzić do wesołego miksera i rozetrzeć japę na tarce do sera. Nic, ale to nic mnie tak nie denerwuje jak robienie z siebie ofiary. A jeżeli chciała się tylko chwalić, tym, że się tnie, to oczekiwała właśnie współczucia i że ludzie będą się bulwersować.
Cytat:
|
Szczerze, jestem tolerancyjna, ale cięcie jest dla mnie CHORE
|
A ja nie jestem ani trochę tolerancyjna (oprócz gejów, ale tylko białych gejów, nie czarno-czarnych, nie biało-czarnych, tylko białych jak ten Jezus... który był żydem, a żydowskich gejów też nie toleruję, ale pomińmy.) i uważam, że cięcie się jest w porządku kiedy wynika naprawdę wynika z choroby psychicznej, a nie z nadmiaru hormonów, które można z łatwością okiełznać.
To jeszcze raz. Nienawidzę.
__________________
‘’Idę swoją własną drogą, możliwe jednak, że wasza droga przez jakiś czas będzie równoległa do mojej. ‘’
J.R.R Tolkien, Władca Pierścieni: Dwie wieże
*** dzieci są milsze od dorosłych
zwierzęta są milsze od dzieci
mówisz że rozumując w ten sposób muszę dojść do twierdzenia
że najmilszy jest pierwotniak pantofelek
no to co
milszy jest mi pantofelek od ciebie ty skurwysynie
Andrzej Bursa
Yum Yum Yum
|
|
|
09-10-2010, 18:36
|
#34
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Aug 2007
Lokalizacja: Warsaw
Posty: 746
|
U mnie w szkole to akurat jest tak, że za emo uznaję się ludzi, którzy wyglądają inaczej, ubierają się inaczej, niż wszyscy. I dziewczyna ubierająca się na stylu gotycki będzie emo i dziewczyna ubierająca się na lata 80, tapirująca włosy itd. również będzie w powszechnym mniemaniu emo. Nienawidzę nie tolerowania stylów które 'nie są w modzie', inności, indywidualności. A takowego 'prawdziwego' emo nie miałam okazji poznać.
__________________
Hello me... Meet the real me
And my misfits way of life
A dark black past is my
Most valued possession
Hindsight is always 20-20,
But looking back it's still a bit fuzzy
Speak of mutually assured destruction?
Nice story... Tell it to Reader's Digest!
Feeling paranoid
True enemy or false friend?
Anxiety's attacking me, and
My air is getting thin'
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:37.
|
|