|
07-16-2008, 20:04
|
#81
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Jul 2008
Posty: 28
|
RE: CZyja śmierć była dla was największym szokiem?
Mnie najbardziej zszokowała śmierć Zgredka... płakałam chyba z godzinę. A oprócz tego to śmierć Freda ,Tonks i Lupina. A Snape mi wcale nie szkoda bo wiem, że nienawidził Jamesa, a kochał Lily ale nie musiał się przecież za to wyżywać na Harrym przez te wszystkie lata.
|
|
|
07-16-2008, 22:42
|
#82
|
|
Member
Zarejestrowany: Sep 2007
Lokalizacja: Halloween Town
Posty: 60
|
RE: CZyja śmierć była dla was największym szokiem?
Ja jestem zupełnie innego zdania  Za Snapem płakałam chyba przez kilka dni, jeśli dodać opatrzone lekką depresyjką i melancholią tygodnie, to efekt utrzymuje się do tej pory ^^ Jak dla mnie był on jedną z kluczowych postaci serii, a głupawy Harry chyba w końcu zrozumiał jakim bohaterem był Severus, by w końcu nazwać jego imieniem jedno z dzieci w (pożal się Boże) epilogu...
__________________
Ślizgonka, Snaperka, Lupinistka, Malfoy'istka.
* Totally obsessed Snape x Lupin fangirl! *
|
|
|
07-18-2008, 17:39
|
#83
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Jul 2008
Posty: 11
|
RE: CZyja śmierć była dla was największym szokiem?
Zdecydowanie Remusa i Tonks. Za każdym razem, jak wyobrażę sobie tę scenę... Dwa martwe ciała ludzi, którzy kochali się i do końca byli razem... Młode małżeństwo, które osierociło malutkiego synka... Nic, tylko płakać
|
|
|
07-20-2008, 22:38
|
#84
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Feb 2008
Posty: 44
|
RE: CZyja śmierć była dla was największym szokiem?
Ja najbardziej nie chciałam, żeby umarł Fred  No i szkoda mi też Remusa, Tonks i Zgredka. A w ostatniej części polubiłam też Snape'a. W sumie to on dla Harry'ego tyle zrobił..ehh..szkoda, że tyle osób uamrło, ale z drugiej strony, była to bitwa z najpotężniejszym czarnoksiężnikiem, więc ktoś umrzeć musiał.
|
|
|
07-21-2008, 01:38
|
#85
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Jul 2008
Posty: 1
|
RE: CZyja śmierć była dla was największym szokiem?
Mnie osobiście zaskoczyło to, że zginęli Nimfadora i Remus. Czytając o tym żal mi się zrobiło Teda.
Swoją droga historia lubi się powtarzać. Podzielił on los swojego ojca chrzestnego(Harry'ego) i tak samo jak on stracił rodziców przez Voldemorta w tak młodym wieku.:no:
|
|
|
07-30-2008, 15:47
|
#86
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Jul 2008
Posty: 5
|
RE: CZyja śmierć była dla was największym szokiem?
Jak dla mnie to najgorszą stratą był Fred. Niepotrzebne to wszystko. Wystarczająco Rowling poraniła Weasley'ów, po co jeszcze to? Oprócz tego Hedwiga- cudowna sowa, chociaż jeśliby Harry z nią się wyprawił w podróz to mogłoby mu być łatwiej. Ale oczywiście tak być nie mogło.
No i to chyba wszystko. Aha, szkoda też Lupinów. Fajne postacie, które zginęły w tak młodym wieku.
|
|
|
07-31-2008, 13:34
|
#87
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Jul 2008
Posty: 3
|
RE: CZyja śmierć była dla was największym szokiem?
Hmm .. myślę, że najbardziej wzruszyła mnie śmierć Zgredka
Szkoda mi było też :
- Fred'a
- Lupin'a
- Tonks
- Snape'a
i oczywiście
- Hedwigi
|
|
|
07-31-2008, 15:04
|
#88
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Jul 2008
Posty: 11
|
RE: CZyja śmierć była dla was największym szokiem?
Byłam lekko zaszokowana śmiercią Szalonookiego, zwłaszcza, że zginął tak wcześnie. Spodziewałam się tego, ale myślałam, że jednak jak zginie to później, chociażby w bitwie o Hogwart. Co do Freda to tego się nie spodziewałam i również ta śmierć mnie zaszokowała. Jeśli chodzi o Snapa i Lupina to jakoś nie zdziwiłam sie zbytnio, co nie znaczy że nie chciałabym żeby przeżyli.
|
|
|
07-31-2008, 15:45
|
#89
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Jul 2008
Lokalizacja: Poznań
Posty: 227
|
RE: CZyja śmierć była dla was największym szokiem?
Dla mnie najbardziej szokująca była chyba śmierć Snape'a, bo kiedy czytałam książkę drugi (a potem i trzeci:smilewinkgrin  raz to żal mi go było. Po śmierci Dumbledore'a nikt już mu nie ufał, został sam na łasce Voldemorta, a on od początku do końca starał się pomóc Harry'emu. Jak umierał to się poryczałam
|
|
|
08-02-2008, 21:09
|
#90
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Jul 2008
Posty: 3
|
RE: CZyja śmierć była dla was największym szokiem?
Hmm... Żal mi Freda.. Przecież to była zawsze taka wesoła postać!
Szczerze? Nie spodziewałam się śmierci Moodyego i to chyba jego najbardziej mi szkoda.. Zawsze był taki mocny i gotowy do ataku! 
Żal mi też Snape'a, bo był mimo wszystko dobrym i odważnym człowiekiem.
A Hedwiga to była niezastąpiona sowa.
Zresztą każdej postaci, która umarła w siódemce jest mi żal. Bo sama śmierć człowieka jest szokująca i zła. Każdemu kto zmarł powinniśmy oddać honor.. :uhoh:
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:23.
|
|