|
03-26-2007, 23:23
|
#1
|
|
Member
Zarejestrowany: Mar 2007
Posty: 32
|
Czyli Bliznowaty żyje...
bohater bestsellerowej serii książek o młodym czarodzieju, Harry Potter, nie zginie w ostatnim tomie - ujawnia brytyjska gazeta "Daily Star", powołując się na pracownika wydawnictwa szykującego do druku powieść Joanne K. Rowling. Harry jednak straci swoje czarodziejskie umiejętności w walce ze złem."
Poprawiłam tytuł, bo był napisany z capslockem ;D
Limonka
|
|
|
03-27-2007, 18:45
|
#2
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Jan 2007
Posty: 157
|
RE: CZYLI BLIZNOWATY ŻYJE...
A to w newsach było...
Ale dobrze, że jest na forum bo włanie chciałam na ten temat pogadać...
Szkoda, że Bilnowaty będzie żył, mam nadzieję, że to tylko plotka...
Ale tak swoją drogą to chciałabym zobaczyć go sprzedającego w warzywniaku u mugoli...
|
|
|
04-03-2007, 16:38
|
#3
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: Feb 2007
Lokalizacja: Wratislavia
Posty: 5,559
|
RE: CZYLI BLIZNOWATY ŻYJE...
moim zdaniem takie rozwiązanie nie dość, że jest mało prawdopodobne, to jeszcze beznadziejne... takie "ni w dupę ni w oko"... lepiej jest postawić na rozterkę zginie, nie zginie, a nie przedstawiać jakieś pochodne obu pomysłów
__________________
"Aggressive, tough and defiant may describe me, but that leaves the impression I'm mean and I'm not. People expect me to have fangs."
- Joann Jett
|
|
|
04-04-2007, 11:04
|
#4
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Apr 2007
Posty: 48
|
RE: CZYLI BLIZNOWATY ŻYJE...
Postanowilam sobie, ze nie bede czytala, sluchala ani dotykala nic, co wiaze sie z 7 czescia, dopoki jej nie wydadza w Polsce :P Bardzobym sie cieszyla, gdyby Harry jednak przezyl. zastanawialam sie troche nad zakonczeniem 7 tomu i pomyslalam, ze Harremu mogloby sie to poprostu snic. Obudzilby sie w lozku szpitalnym po wypadku i zorientowalby sie ze jest zwyklym chlopcek, a Hogwart i wszystko inne mu sie snilo. Lepsze takie zakonczenie niz smierc Pottera
|
|
|
04-04-2007, 11:11
|
#5
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: Feb 2007
Posty: 6,744
|
RE: CZYLI BLIZNOWATY ŻYJE...
Będę z Tobą szczera...cieżko będzie Ci po wydaniu angielskiej książki nie trafić na żaden spoiler xP. A co do ubudzenia się Harry'ego po wypadku - ja chyba cisnę książką w ścianę jak tak będzie. To by było najgorsze z możliwych zakończeń... IMHO lepiej żeby zginął. Wogóle uważam, że jego śmierć była by najlepszym zakończeniem ;D.
|
|
|
04-04-2007, 11:19
|
#6
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Apr 2007
Posty: 48
|
RE: CZYLI BLIZNOWATY ŻYJE...
o nie nie nie.. Rowling(jesli oczywiscie usmierci Harrego) chyba nigdzie nie bedzie mogla ruszyc sie bez ochrony. Przeciez fanatyczni fani Harrego ja zatluka. A ja im w tym pomoge :P
|
|
|
04-04-2007, 11:29
|
#7
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: Feb 2007
Posty: 6,744
|
RE: CZYLI BLIZNOWATY ŻYJE...
Dla mnie jak Harry przeżyje to ta cała seria stanie się tylko bajką dla dzieci. No chyba, że chociaż mocno mu dowali, to może jakoś to zniosę. Ale jak mi uśmierci Dracona, to jadę z Tobą ją zatłuc xD.
|
|
|
04-04-2007, 11:41
|
#8
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Feb 2007
Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Posty: 1,162
|
RE: CZYLI BLIZNOWATY ŻYJE...
Cytat:
Limonka napisał/a:
A co do ubudzenia się Harry'ego po wypadku - ja chyba cisnę książką w ścianę jak tak będzie. To by było najgorsze z możliwych zakończeń...
|
Podpisuję się obiema rękami, a także obiema nogami, chociaż z tym będzie problem.
Jak dla mnie najlepszym rozwiązaniem byłaby śmierć Harry'ego i śmierć Voldemorta.
Potter zabiłby Voldemorta - czyli rozwiązanie dla dzieci, że dobro wygrywa,
ALE
Sam by zginął na skutek, ja wiem? Ran odniesionych w pojedynku? - Wreszcie skończyłaby się sielanka "Harry Potter zawsze wygrywa".
Ale jak Wybraniec zginie, płakać nie będę.
Każdy wie, czyją śmiercią bym się najbardziej przejęła.
|
|
|
04-04-2007, 12:00
|
#9
|
|
Urodzony, by rządzić światem
Zarejestrowany: Feb 2007
Posty: 6,744
|
RE: CZYLI BLIZNOWATY ŻYJE...
No oczywiście, że wiemy Moony xD. A jeżeli uśmierciła by także... chyba nie muszę pisać kogo, to zbieramy ekipę i jedziemy naszą 'kochaną' Jo podręczyć trochę   .
|
|
|
04-04-2007, 12:55
|
#10
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Mar 2007
Posty: 1,708
|
RE: CZYLI BLIZNOWATY ŻYJE...
Jak dla mnei to i tak Rowling zostanie skopana, opluta i co tam jeszcze   nie ma zakonczenian, ktore by wszytkim pasowalo, ale jak to zwykle ona to nas pewnie zaskoczy
p.s. podpisuje sie do tego zeby najechac rowling   nigdy jej nie lubilam...:P
__________________
Because nothing sucks worse than feeling alone, no matter how many people are around.
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:41.
|
|