|
05-22-2008, 22:26
|
#1
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Feb 2008
Lokalizacja: in Cullen's home
Posty: 510
|
Łzawe momenty
Przy oglądaniu którego z filmów HP płakaliście najbardziej? A może w ogóle łzy są wam obce? Piszcie! 
Ja chyba najbardziej płakałam oglądając Zakon Feniksa... bo tam zginął Syriusz.
Jeśli już jest podobny temat, to bardzo przepraszam, ale nie znalazłam go na forum. W takiej sytuacji prosiłabym o usunięcie tego. :yes:
|
|
|
05-23-2008, 17:19
|
#2
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Mar 2008
Lokalizacja: Hell
Posty: 177
|
RE: Łzawe momenty
Gizmolino bardzo fajny temat  No to tak: Mogę powiedzieć o dwóch takich momentach...
Pierwszy: Zamordowanie Cedrika w Harry Potter i Czara Ognia...szkoda mi się go zrobiło, bo okazał się dobrym kolegą, i w labiryncie przy pucharze wykazał się wielką szlachetnością, dlatego bardzo dużo zyskał w moich oczach  Drugi: Śmierć Syriusza Blacka, Ojca Chrzestnego Harry'ego w Harry Potter i Zakon Feniksa...Syriusz to jedna z moich ulubionych postaci i bardzo mi było smutno gdy oglądałem jego walkę z Bellatrix i to ,,zielone światło" , które uderzyło go w serce  W tych momentach było mi bardzo smutno, ale muszę się przyznać, że płakałem tylko w tym drugim przypadku, bo Syriusz był mi jakoś bardziej bliski niż Cedrik...No i trzeba jeszcze się przygotować na inne wzruszające momenty-śmierć Albusa Dumbledore, a w późniejszej części Freda Weasleya, Tonks, Lupina...wtedy dopiero będzie smutno i przygnębiająco
|
|
|
05-23-2008, 22:38
|
#3
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Feb 2008
Posty: 617
|
RE: Łzawe momenty
Ja też miałam takie momenty kiedy płakałam.
Zaczne od Czry Ognia: zawsze mi smutno przy śmierci Cedrika, jak mam zły dzień to czasami płacze. Ale najbardziej mnie wzrusza pogrzeb Cedrika, słowa Dumbledore. Cytuje:
"...przypomina mi, przypomina nam, że chociaż pochodzimy z różnych krajów, mówimy różnymi językami to nasze serca biją jednym rytmem. Pamiętajcie o tym, a okaże się, że Cedrik nie umarł na daremno."
Z Czary Ognia to chyba wszystko.
Teraz Zakon Feniksa: zawsze jakaś łza się uroni przy śmierci Syriusza, jest on moją uwielbioną postacią. Mamy troche podobne charaktery. A do łez mi najbardziej przychodzi jak Bellatriks mówi, a wręcz się cieszy:
"Zabiła Syriusza Blacka, hahahaha..."
Wtedy mogłabym ją udusić.
Napewno będe płakać przy śmierci Dumbledore. Gdy czytam książke zawsze płacze z pół godziny i na filmie będzie tak samo. A w Insygniach będzie mi smutno wszystkich, którzy zmarli. A szczególnie Freda, bo zawsze kochałam bliźniaków.
|
|
|
05-29-2008, 19:29
|
#4
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: May 2008
Lokalizacja: Toruń
Posty: 293
|
RE: Łzawe momenty
Czasem zdarza się, że łezka spłynie po powiece... Ja tak miałam oglądając "Zakon Feniksa" - moment, gdy Syriusz ginie :(
|
|
|
06-04-2008, 19:54
|
#5
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Feb 2008
Posty: 499
|
RE: Łzawe momenty
Jeśli chodzi o filmy, to rzadko na nich płacze (a na książkach wręcz przeciwnie). Konkretnie to płakałam w kinie na Zakonie Feniksa - sama nie wiem dlaczego, przecież wszystkie filmy były dnem -_-
|
|
|
06-06-2008, 09:55
|
#6
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 222
|
RE: Łzawe momenty
Ja na żadnym nie płakałam, ale bardzo przygnębiająca bła smierć Cedrika, ten moment kiedy wyłonili się z labiryntu- ryk szczęścia tlumu a Harry leży z martwym cedrikiem i nagle lament ojca Cedrika nad jego ciałem! śmierć Syriusza, świtne to było ukazane bardzo wzruszające!
__________________
-----Odkąd jest na świecie mój mały cud, na wszystko patrzę inaczej----
|
|
|
06-06-2008, 12:15
|
#7
|
|
Fan "Strefy 11" i tarota
Zarejestrowany: Jun 2008
Posty: 74
|
RE: Łzawe momenty
Hm..Wzruszającym momentem na pewno była śmierć Cedrika i tu się zgadzam z Olcią, następny taki smutny momenty to śmierć Syriusza. Ale i tak uważam, że wszystko przed nami bo w szóstej części śmierć Dumbledora będzie tym momentem dużego wzruszenia.
|
|
|
06-14-2008, 14:47
|
#8
|
|
Omijać szerokim łukiem
Zarejestrowany: Feb 2007
Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Posty: 1,162
|
RE: Łzawe momenty
Co mnie wzruszyło?
W pierwszej części - Harry i jego rodzice w Zwierciadle Ain Eingarp. Nigdy przedtem mnie to nie ruszało za bardzo, jednak kiedy jakoś tak niedawno oglądałam tę część, po prostu się popłakałam. I jeszcze koniec filmy HPiKF nie wiem co w tym jest takiego, ale mam świeczki w oczach, gdy Gryfoni podrzucają swoje tiary do góry. A potem, gdy Harry mówi "Tam to nie dom. Nie mój..."
W drugiej części... Chyba nie ma nic takiego specjalnego.
Trzecia - Wątek Hardodzioba i jego skazania. A także, kiedy Remus zamienia się w wilkołaka. Mimo że przemieniony Remus nie wygląda najlepiej, sama przemiana jest genialna. I jeszcze trzy momenty - umierający Harry i Syriusz, Potter orientujący się, że to nie James wyczarował Patronusa i odejście Lupina z Hogwartu.
Czwarta - reakcja pana Digorry'ego na śmierć syna.
W piątej części śmierć Syriusza. Znaczy się, jedna moja strona chce się śmiać, bo sama scena nie jest jak dla mnie dobrze zaprojektowana. Geniusz Oldmana ją naprawia, bo to by wyglądało, jakby Syriusz czekał na oklaski ze strony Harry'ego. "Harryyyyyy ja umieeraaam!". Jednak Gary zagrał to fantastycznie i dzięki temu, gdy w domu oglądałam ten film dostałam ataku płaczu...
|
|
|
06-18-2008, 13:22
|
#9
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Sep 2007
Posty: 6
|
RE: Łzawe momenty
Przemowa Dumbledore'a w Czarze Ognia była bardzo wzruszająca i jednoczesnie pouczajaca. W ogole watek smierci Cedrika jest bardzo dobrze zrobiony. Smierć Syriusza, przeciwnie, mniej mnie wzruszyła, choć w ksiązce jest ukazana jako wazniejsze wydarzenie, no i Syriusz jest w koncu ważniejsza postacią.
|
|
|
06-18-2008, 17:07
|
#10
|
|
Senior Member
Zarejestrowany: Jun 2008
Posty: 405
|
RE: Łzawe momenty
Hmm... w filmach z serii o Harrym Potterze było wiele momentów, które mnie wzruszały, ale do łez wzruszył mnie tylko HP i Zakon Feniksa. Śmierć Syriusza była czymś strasznym  - przynajmniej dla mnie... i jeszcze ten tryumfalny śmiech Bellatriks ( najchętniej to bym ją sama wykończyła Zaklęciem Uśmiercającym ). Zgadzam się, że Gary Oldman świetnie wcielił się w rolę Syriusza - i chwała mu za to
Smutno zrobiło mi się jeszcze, gdy czytałam HP i Książę Półkrwi, ponieważ tam został zabity Dumbledore... w ogóle to smutne, że ginie tyle DoBrYcH osób...
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 10:06.
|
|