Nie będę oryginalna, jak powiem, że też nie słyszałam o tej książce.

Ale uważam, że używanie nazwisk z "Harry'ego" przez innych pisarzy jest jakimś nieporozumieniem. Oczywiście niektóre nazwiska mogą się powtarzac, ale nie powwinny byc przypisane postaciom podobnym, jak w dziele Rowling. Akurat "Potter" to pospolite nazwisko, więc możliwe, że w "Tajemniczym opiekunie" nie nawiązywało do "Harry'ego Pottera". Jest jeszcze opcja, że autor "Opiekuna" napisał i wydał swoją książkę szybciej, niż Rowling. Ale nie mam co polemizowac, bo nic nie wiem o tej pozycji.