Ehh , no to wyjasnie juz wszystko zeby nie bylo ze glupoty #######
Snape - Hansk Klose : To chyba najlatwiejsze porownanie. Szpieg ZF , ktory zyskal wysoka pozycje na tylach wroga. Do samego konca mimo oplakanej sytuacji jest po stronie dobra.
Harry , Hermiona , Ron - Alek , Zoska , Rudy : No coz , dla nich walka z okupantem byla pierwszym celem. Dla wolnosci byli gotow oddac zycie.
Mimo , ze tam dwojka zginela (II wojna) , a w HP wszyscy przezyli to (przynajmniej wg mnie) widac podobienstwo
Knot - Neville Chamberlain : No tu juz widzimy ogromne podobienstwo. Neville nie chcial wogle slyszec o tym , ze Hitler moze zaatakowac. Byl swiecie przekonany , ze po traktacie Monachijskim , anshlusu Austrii i rozbiorze Czechoslowacji da sobie spokoj. Historia pokazala , ze sie mylil. A Knot ? Praktycznie zniszczyl wysoka reputacje Dumbeldora , ktory tak dlugo twierdzil , ze Voldek powrocil. I w obu przypadkach panowie wkrotce pozegnali sie ze stanowiskami. Tylko w II WŚ premier umarl , ale juz i tak wiadomo bylo ze dlugo nie bedzie rzadzil.
Scrimgour - Wiston Churchill : Obaj panowie wkroczyli do akcji kiedy wojna juz wybuchla. To w nich ludzie widzieli nadzieje na wygranie wojny. Roznica polega tylko na tym , ze Scimgour zginal , a Wiston nie.
Voldemort - Adolf Hitler : no tutaj juz nie uwierze , ze ktos nie zobaczyl najmniejszego podobienstwa. 1 Voldemort POWROCIL kiedy zaczyna sie akcja HP , tak samo Hitler wrocil z wiezienia. 2 Nie zaatakowali odrazu po powrocie, zbierali sily i zaatakowali w odpowiednim momencie. Obaj przejeli wladze nad rzadem. Oboje posiadali fanatycznie oddanych im zwolennikow SS/Smierciozercy. No i oczywiscie obaj mieli ambicje na podbicie calego swiata bez mugoli i szlamy (Voldek) , zydow , slowian , rumunow , czarnych(Hitler). No i oczywiscie obaj przegrali.
Hogwart (VII czesc) - oboz koncentracyjny dla Huffelpufu , Gryffindoru i Ravenclovu : Nie musze tu duzo tlumaczyc. Kazdy kto czytal VII czesc wie o co mi chodzi. Longbottom opowiadal jak to bylo w Hogwarcie za kadencji Snape'a. Za kazde zle slowo na temat Voldka lub Smierciozercow , bicie az do krwi. Horror ... (oczywiscie poza Slytherinem bo oni popierali ta sytuacje)
Ministerstwo Magii (VII czesc) - Reichtung : Voldemort przejmuje wladze. Na ministra obsadza wlasnego czlowieka. Rzad jest jego i moze robic co zechce. Nie przypomina III Rzeszy ???
Dwor Malfoyow - Wilczy Szaniec : Voldek sie tam zaszyl i nic go tam nie moglo dosiegnac. Czytelnicy VII czesci znaja zabezpieczenia , ktore byly juz przy samym wejsciu. Dalej mamy doczynienia z najlepszymi strazami , wiezieniem (malym) itp. No i obiekt byl w lesie. Wilczy Szaniec natomiast to duzy kampus (rowniez ukryty w lesie) , w ktorym Hitler spedzil wiekszosc wojny. Dziwne ze tak wszystko sie zgadza ???
Komnata Tajemnic - labolatoria III Rzeszy : No tu przyznam , ze zdeka naciagalem. W ksiazce byla mowa o broni Voldka , ktora szykuje na rozpoczecie zabijania "brudnej krwi". Hitler kazal pracowac w podziemiach nad V1 i V2. W obu przypadkach bylo to przed rozpoczeciem wojny. Jezeli ktos sie ze mna nie zgodzi to nie bede staral sie go dalej przekonywac.
Azkaban - wiezienia na Syberii : Ahh ulubione miejsce najpierw zwolennikow Voldka , a potem jego przeciwnikow. Pasuje to do zachowania komunistow. Kazdy wrog polityczny byl odrazu wysylany na Syberie. Potem zsylani tam byli zolnierze Wermachtu. Dziwne powiazanie nie ?
Insygnia Smierci - Superbron : Tak jak Komana Tajemnic , to moje naciagane skojarzenia. Hitler badal bron atomowa , a Voldek szukal czarnej rozdzki. Obie bronie napewno doprowadzilyby do wygrania przez nich wojny. Ale w jedyn przypadku zabraklo czasu , a w drugim dzialalnosc "partyzancka".
Gryffindor - Kominstern : Czerwoni , zaciekli przeciwnicy Voldemorta. Odwazni nie cofali sie. Cieszyli sie z kadego nowego czlonka. Zdeka naciagana Armia Czerwona.
Slytherin - Hitlerjungen : Slizgoni nie kwapili sie by przeszkodzidz Voldemortowi. Przeciwnie , pomagali mu jak tylko mogli. Popierali nowych rzadcow Hogwartu. Kiedy Harry potrzebowal pomocy w ostatecznej bitwie nikt z nich nie zostal by mu pomoc. Ich rodzice to czarodzieje czystej krwi. Wpajano im , ze jedyna sluszna droga to droga Voldka. Nie przypomina takiej jednej malej organizacji w niemczech , ktora przyjmowala tylko aryjczykow i , ktora nazywala sie Hitlerjungen ?
Smierciozercy - Wermacht : tu chyba wytlumaczenie jest zbedne. Fataczynie oddana armia Voldemorta/Adolfa. Walczyli do niego nawet kiedy wiedzieli , ze juz przegraja.
Inne punkty juz wyjasnilem w moim 1 poscie. Jezeli dalej kogos nie przekonuje no to bardzo mi przykro