|
04-24-2009, 09:22
|
#1
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Jan 2009
Lokalizacja: Hotel Polska
Posty: 116
|
Mroczny Rycerz
Przed kilkoma dniami obejrzałem kolejny film o człowieku-nietoperzu, „Mrocznego Rycerza”, kontynuację „Batmana: Początek”. Reżyser Christopher Nolan uratował serię, którą jak się wydawało ,doszczętnie zniszczył Joel Schumacher, twórca słabych „Batmana Forever” oraz „Batmana i Robina”. Zamiast bajkowych kreacji, przeciętnej fabuły i płytkich bohaterów, zobaczyłem film mroczny, z ciekawymi postaciami (świetne role Aarona Eckharta i zmarłego przed rokiem Heatha Ledgera).
W tej części, Batman (Christian Bale) wraz z komisarzem Jamesem Gordonem (Gary Oldman) i prokuratorem Harveyem Dentem (Aaron Eckhart) podejmuje się ostatecznego oczyszczenia Gotham z przestępczości. Jak wiadomo miasto to jest centrum czarnego rynku, miejscem handlu mafii i idealnym domem dla pojedynczych złodziejaszków.
Na początku nieźle sobie radzą. Ludność zachwycona jest zachowaniem Denta, który w sądzie skazuje coraz to więcej gangsterów. Prokurator staje się ulubieńcem i „białym rycerzem Gotham”. Plan trójki bohaterów może by się powiódł, gdyby na ich drodze nie stanął szaleniec z bliznami na twarzy, zwany Jokerem. „Klaun” okazuje się mistrzem zbrodni i najtrudniejszym przeciwnikiem jakiego Gotham kiedykolwiek poznało.
Film ma wiele plusów, ale największym jest obsada. Poza wspomnianymi przeze mnie Bale`m, Ledgerem, Eckhartem i Oldmanem występują:
- Morgan Freeman jako Lucius Fox,
- Michael Caine jako Alfred,
- Maggie Gyllenhaal jako Rachel Dawes.
Wszyscy z nich przekonująco odegrali swoje postacie, ale tylko jedna zasłużyła na Oscara i Złoty Glob. Heath Ledger.
Przed powstaniem filmu mówiono, że nikt nie pobije Jacka Nicholsona, którego Joker jest rolą legendarną. Ledger miał choć trochę oddać charakter tamtej postaci. Po premierze wszyscy byli zachwyceni. Nowy Joker okazał się o niebo lepszym i ciekawszym bohaterem od starego. Przyćmił wszystkie inne role w filmie i wyniósł Ledgera (niestety pośmiertnie) na szczyt.
A na koniec nagrody i wyróżnienia dla filmu:
Oscary
2009 Najlepszy aktor drugoplanowy - Heath Ledger (statuetka)
2009 Najlepszy montaż dźwięku (statuetka)
2009 Najlepsze zdjęcia - Wally Pfister (nominacja)
2009 Najlepsza scenografia i dekoracje wnętrz (nominacja)
2009 Najlepszy montaż (nominacja)
2009 Najlepsza charakteryzacja (nominacja)
2009 Najlepszy dźwięk (nominacja)
2009 Najlepsze efekty specjalne (nominacja)
Złote Globy
2009 Najlepszy aktor drugoplanowy - Heath Ledger (statuetka)
|
|
|
04-27-2009, 11:29
|
#2
|
|
Super Moderator
Zarejestrowany: Apr 2009
Lokalizacja: bunnyland
Posty: 1,964
|
Obejrzałam ten film tylko ze względu na Gary'ego Oldman'a i Heath Ledger'a. Ogólnie nie przypadł mi do gustu. Owszem, świetna gra aktorska, ale fabuła...hmm... dla mnie trochę była nudna. Stylizacja (czy tam charakteryzacja) też była świetna (eh, podobał mi się ten blondyn po wybuchu, a raczej jego pół twarzy ;]). Lubię filmy sensacyjne, trillery, akcji, ale ten mi za bardzo do gustu nie przypadł. Nie mówię, że jest zły i niewarty polecenia (bo owszem, warty jest), ale wg. mnie wypadł tak raczej przeciętnie. Spodziewałam się czegoś lepszego. Najbardziej podobała mi się ta mroczna atmosfera. ;]
__________________
♠
"Mój związek się zakończył. A dokładniej, zniknęły moje koty, które były dla mnie jak dzieci, co nie każdy będzie w stanie zrozumieć. Nie jestem osobą, która jest w stanie odnosić się emocjonalnie do żywych istot, ale byłem bardzo przywiązany do swoich kotów, być może dlatego, że były jedynymi ludźmi, którzy nie mogli mnie osądzić, bo nie potrafią mówić."
|
|
|
08-02-2009, 20:41
|
#3
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Jul 2009
Lokalizacja: stumilowy las ;)
Posty: 42
|
Film strasznie mi sie podobał. Świetna ścieżka dźwiękowa, efekty specjalne...
Heath spisał się naprawdę dobrze, ten Oscar jest zasłużony. Uważam, że świetnie oddal charakter Jokera - szalonego, acz inteligentnego i przebiegłego bandyty.
__________________
Chcesz wiedzieć skąd mam te blizny? Mój ojciec był pijakiem i... łajzą. Któregoś dnia odbiło mu bardziej niż zwykle. Mama chwyciła kuchenny nóż żeby się bronić. Nie spodobało mu się to. Ani trochę... Więc patrzyłem jak wbijał w nią nóż, śmiejąc się jak zwykle... Odwrócił się do mnie i spytał: „Skąd ta powaga, synu?” Podszedł do mnie z nożem w ręku... „Skąd ta powaga?” Włożył mi nóż w usta. „Przyprawmy tej twarzy trochę uśmiechu”
... why so serious?
|
|
|
08-21-2009, 23:25
|
#4
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Aug 2008
Lokalizacja: Privet Drive 4 Little Whinging Surrey England
Posty: 326
|
Jak dla mnie był to świetny film, najlepszy z serii o Batmanie. Genialnie zagrał Heath Ledger, no i oczywiście Gary oldman, jeden z moich ulubionych aktorów.
__________________
"Ostatnie kłęby pary rozwijały się w jesiennym powietrzu. Pociąg powoli zniknął za zakrętem. Harry wciąż unosił rękę w geście pożegnania.
- Da sobie radę - powiedziała Ginny.
Harry spojrzał na nią, opuścił rękę i z roztargnieniem dotknął nią blizny na czole.
- Wiem.
Od dziewiętnastu lat blizna nie zabolała go ani razu.
Wszystko było dobrze."
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 23:03.
|
|