Też tak uważam. WB oczywiście robi to dla kasy ( a czego oni nie robią dla kasy? Przesuwają premiery na bardziej odpowiedni termin, aby napłynęło im jeszcze więcej gotówki. ), ale mi nie przeszkadza dwukrotne pójście do kina i wydanie dwukrotnie większej sumy pieniędzy.
Tak jak powiedział levarek, dzięki temu zostanie zekranizowana większa część książki, a pominiętych będzie mniej scen. Czyli lepiej.
Kolejnym plusem tego podziału części jest to, że tak jakby powstała osobna część i... Hmmm, zastanawiam się jak to ująć. Może tak: Nieco mi było przykro, kiedy skończyłam siódmą część Harry'ego ( czytać ), bo wiedziałam, że to już koniec, nic już nowego nie będzie. Ale pocieszałam się myślą, że będą jeszcze trzy filmy ( ZF, HP i IŚ ). A teraz nagle z tych trzech filmów zrobiły się cztery. Czyli lepiej. xD
Zwracając uwagę szczególnie na zdania, które pogrubiłam, można łatwo wywnioskować, czy podoba mi się pomysł zekranizowania Insygni w dwóch częściach. ;
|