|
07-24-2009, 13:19
|
#1
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Mar 2009
Lokalizacja: Forks
Posty: 392
|
Książe Półkrwi.
Nie znalazłam takiego tematu, ale jeśli jednak jest lub nie będzie zaakceptowany, proszę o usunięcie.
A co do premiery...
Oglądałam wczoraj. A w zasadzie to dzisiaj. Było 40 minut opóźnienia, bo najpierw puścili bez dźwięku. Potem majstrowali z 20 minut, ale jak wreszcie puścili, to było tak głośno, że ledwo się dało wysiedzieć. Ale wracając do filmu, według mnie - najlepszy z dotychczasowych. Efekty specjalne były naprawdę świetne i wszystko było dopracowane, w każdym razie ja żadnych błędów nie zauważyłam. Jedyna scena, która trochę mnie zawiodła, to wtedy, kiedy Harry krzyknął do Malfoy'a 'Sectumsempra'. Wyobrażałam sobie to tak, że Malfoy ma takie rozległe rany na całym ciele, a z nich tryska krew, a w filmie było tylko z cztery ranki, z których obficie ciekła krew. Ale film był świeeetny ! Warto było siedzieć do 3:30 niż do 2:30.
A co wy myślicie o tym filmie ?
__________________
Bierz co możesz i nie oddawaj.
|
|
|
07-24-2009, 14:17
|
#2
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Jul 2009
Posty: 12
|
Byłem, owszem efekty rewelacyjne a chyba najbardziej "reparo" (chyba) na początku kiedy Dumbledore naprawiał. Najbardziej straszna -> Najstraszniejsza scena była kiedy inferius wyskoczył na Harrego tzn. jego ręka go złapała aż podskoczyłem . Najbardziej wzruszająca to ta ostatnia, kiedy wszyscy dali różdżki do góry.
Ostatnio edytowane przez Kerle : 08-27-2010 o 16:21.
|
|
|
07-24-2009, 15:15
|
#3
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Jan 2009
Lokalizacja: A gdzieś w Polsce.
Posty: 360
|
Świetne teksty szczelają xD
Ogólnie komedia :P A i Lewander wypasiona jest.
Albo slughon zamieniony w fotel 
Ale niestety za dużo romansidła... :|
__________________
"Bywają takie wątłe nitki, łączące człowieka z otoczeniem, ktore dopiero wtedy, gdy przychodzi do zerwania ich, okazują się naczyniami krwionośnymi"
|
|
|
07-24-2009, 16:33
|
#4
|
|
Fan "Strefy 11" i tarota
Zarejestrowany: Jun 2009
Posty: 70
|
Film świetny. Najbardziej podobało mi się jak śmierciożercy "podróżowali". Co prawda był już ten motyw w Zakonie ale tylko jak walczyli :P Zawiodłem się na tym że reżyser pododawał jakieś sceny których w ogóle nie było w książce. Nie będę mówił jakie to sceny bo nie chcę psuć przyjemności z oglądania innym ;]
__________________
"Kiedy patrzymy na śmierć lub ciemność, boimy się tylko nieznanego, niczego więcej."
Albus Percival Wulfryk Brian Dumbledore
|
|
|
07-24-2009, 18:13
|
#5
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 11
|
Film mi sie podobał, ale według mnie była grafika jakaś taka żułta, Wielka Sala jakaś mała i zatłoczona w poruwnaniu do poprzednich filmów. Było dużo scen ale były one krótkie, mało qudditcha, lekcji (chyba tylko eliksiry, o ile pamiętam), mało się działo w pokoju wspólnym, Hagrida też mało... Na moje oko to za dużo scen nawalili i za mało je rozbudowali.
Aha, i jeszcze dodatkowe sceny... Ta w Norze i i na mugolskim dworcu na początku filmu. Głupia też była deportacja Dumbledora z Hogwartu i brak Dursleyów
Ostatnio edytowane przez Kisiel12 : 07-24-2009 o 18:16.
Powód: zapomniałem dopisać czegoś
|
|
|
07-24-2009, 18:58
|
#6
|
|
Fan "Strefy 11" i tarota
Zarejestrowany: Jun 2009
Posty: 70
|
Kisiel 12, właśnie o te sceny mi chodziło. Reżyser po prostu dodał je od siebie. Jak Harry podrywał jakąś mugolską dziewczynę i jak śmierciożercy zaatakowali Norę.
__________________
"Kiedy patrzymy na śmierć lub ciemność, boimy się tylko nieznanego, niczego więcej."
Albus Percival Wulfryk Brian Dumbledore
|
|
|
07-24-2009, 19:22
|
#7
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Mar 2009
Posty: 170
|
Jak ktoś nie widział jeszcze filmu, radzę tego nie czytać.
No to może ja się wypowiem. Widziałam film dzisiaj w nocy. ^^
Strasznie mi się podobał. Nie chodzi mi o sceny 'akcji', jak je nazwę. Podobał mi się, bo się uśmiałam i nacieszyłam i wgl. ;d
Wg mnie lepsze były te sceny, którzy twórcy filmu sami wymyślili, których nie było w ksiązce. Np. napaść Bellatrix i Greybacka na Norę w czasie świąt.
Albo jak Ginny wiązała Harry'emu buta. To było wspaniałe. ;d
Albo te głębokie rozmowy Harry'ego i Rona. ^^
Oczywiście film nie był idealny. Nie podobało mi się pominięcie Billa, Fleur, Scrimgeoura i paru ważniejszych scena takich jak np. walka Zakonu ze śmierciożercami.
Na pewno bym jeszcze znalazła parę negatywnych cech tego filmu, ale nie chcę nikogo zrażać - sama już zostałam dostatecznie zrażona przez rówieśników. ;/
Edit. No, po tym filmie zmieniłam zdanie o Lavender Brown. Boże, czy ona ma coś z głową?! Jest walnięta. "Moooonroooooooooon! <33"
|
|
|
07-24-2009, 20:07
|
#8
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Jul 2009
Lokalizacja: Spinner‘s End, a dokładniej to Wrocław na Dolnym Śląsku.
Posty: 37
|
W filmie pojawiło się dużo scen, ale skróconych. Co prawda, w książce żadnego ataku na Norę nie było, ale bardzo mnie on wzruszył - dom Weasley‘ów spłonął i było to okropną rzeczą. Oczywiście wielkei odstępstwa, które mogliby zatuszować. Harry nie w Pelerynie Niewidce, brak madame Rosmerty pod wpływem Imperiusa... Podobały mi się jednak wątki miłosne - na przykład taka Ginny... Zrobili z niej zakochaną na zabój, aż wariowała z miłości do Harry‘ego! Wiązała sznurówki, karmiła... Beznadziejne, a jednak zabawne. ; ) No i kłótnia Lavender oraz Hermiony w skrzydle szpitalnym! Ogólnie lekko przesłodzone, ale też z dawką emocji - szczególnie poruszanie się śmierciożerców. A teksty po prostu powalały całą widownię, wszyscy się śmiali. I... jeszcze jedno! Inferiusy - piękne stworzonka. Cisza i nagle - TRZASK! - wyszły inferiuski, aż wszyscy krzyknęli. Wspaniały film, najlepszy z dotychczasowych. Moja ocena: wybitny minus. ;]
|
|
|
07-24-2009, 20:30
|
#9
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 11
|
No, teksty były *ajebiste  Najbardziej rozbawił mnie Harry po wypicu Felixa z tym: "Coo?" do prof. Slughorna, albo przy Aragogu z tymi kłami jak zaczął gadać
|
|
|
07-24-2009, 20:34
|
#10
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Jul 2009
Lokalizacja: Spinner‘s End, a dokładniej to Wrocław na Dolnym Śląsku.
Posty: 37
|
Rozmowa Slughorna i Pottera po Felixie była najgłupsza. Warner Bros postawił na humor - i dobrze, bo w książce jest, ale w małych ilościach... ;]
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 00:40.
|
|