|
08-11-2009, 14:23
|
#1
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Aug 2008
Lokalizacja: ZAPOMNIALAM
Posty: 34
|
Hermiona i Snape
Zapadł już zmrok. Z każdą chwilą było coraz ciemniej i niebezpieczniej. Było stanowczo za późno aby samotnie wychodzić na dwór. Mimo tego na błoniach Hogwartu spacerowała drobna postać otulona ciemnym płaszczem. Była to zdecydowanie najinteligentniejsza i najmądrzejsza z uczennic Hogwartu - Hermiona Granger. Zwykle wesoła, roześmiana, co chwilę lecąca do biblioteki dziewczyna, teaz była dziwnie przygaszona. Na jej policzkach było widać ślady łez. Hermiona zadrżała mimo, że miała na sobie płaszcz. Robiło się coraz zimniej. Rozejrzała się. Niewiele razy zdarzało jej się być na błoniach o tak późnej porze. Chcąc nie chcąc znów przypomniała sobie ostatnie wydarzenia. Po jej policzkach znów zaczęły ciec łzy. Choć bardzo chciała nie potrafiła ich powstrzymać. I o to ona prawie najbardziej opanowana osoba na świecie (bardziej opanowany był tylko Severus Snape) stała i płakała.- Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego? - pytała sama siebie dalej płacząc. Szedłem korytarzem prowadzącym do gabinetu dyrektorki. Wróciłem dopiero z Londynu i nie zdąrzyłem się jeszcze przebrać z mugolskich ubrań. Warknąłem wściekły hasło i wszedłem do gabinetu zajmowanego wcześniej przez Dumbledore'a. Za biurkiem siedziała McGonagall, czytając coś. Kiedy wszedłem podniosła wzrok znad papierów i powiedziała:- A... jesteś Severusie... Przejmujesz obowiązki wicedyrektora Hogwartu.Przytaknąłem.Gorzej być nie mogło... Je Severus Snape postrach uczniów... śmierciożerca... szpieg... wicedyrektorem Hogwartu.Tak się zamyśliłem, że nie zauważyłem, że McGonagall coś jeszcze do mnie mówi.- ... Pójdź poszukać Hermiony... - zakończyła dyrektorka.Tylko tyle z jej przemowy usłyszałem. Wściekły wyszedłem trzaskając drzwiami i poszedłem szukać panny Ja-Wiem-Wszystko. Stałam dalej na błoniach płacząc. Nie mając siły już dłużej ustać, usiadłam opierając się o drzewo. Zaczełam rozpamiętywać wydarzenia ostatnich dni. Rano zostaliśmy wezwani do Hogwartu na spotkanie Zakonu Feniksa. Jako, że McGonagall została niedawno dyrektorką i musiała uporządkować sprawy, nie mogła się ruszyć z zamku. W czasie zebrania wpadł spóźniony Alastor Moody krzycząc:- Sami-Wiecie-Kto znów zaatakował!Krzyknął to patrząc na mnie. - Uspokój się, Alastorze - powiedziała Minerwa McGonagall - Kogo tym razem zaatakowali śmierciożercy?- Dom państwa Granger - odparł i patrząc na mnie dodał - Pański ojciec nie żyje. Matka była wtedy w pracy. Jest teraz bezpieczna w Norze.Zaczęły cięć mi łzy. Niewiele myśląc wybiegłam z zamku i ruszyłam przez błonia. Spacerowałam tam już do nocy. Nagle usłyszałam ciche kroki kogoś zblirzającego się do drzewa przy którym siedziałam. Odwróciłam się i zobaczyłam Severusa Snape\'a./Jeszcze go mi tu brakowało/pomyślałam i spojrzałam na niego jeszcze raz. Zdziwiłam się, zamiast czarnej szaty miał na sobie pomarańczowy T-shirt i jeansy. Wyglądał... nie jak Snape, którego znałam. Podał mi rękę i pomógł wstać. - Granger co ci odbiło, żeby samej o tej porze wałęsać się po dworze?! Masz szczęście jeszcze rok szkolny się nie zaczął. Gdybym mógł dał bym ci już szlaban. - powiedziałem głosem przesyconym jadem.W jej oczach wezbrały się łzy. Szybko je otarła, ale i tak je zauważyłem. Niewiele myśląc przytuliłem ją. Zaraz... Zaraz... Snape przytulający kogoś... Okazujący współczucie... To niepodobne do mnie... To przecież tylko głupia SZLAMA-myślałem. Mimo tego dalej ją przytulałem. Stali tak jeszcze długo przytuleni do siebie.
__________________
W życiu można liczyć tylko na siebie. A i tego nie radzę
Cnota hamulcem rozwoju.
Może powinniśmy kochać to, czego nie umiemy pojąć.
Nie pójdę do nieba bo mam lęk wysokości.
Jeżeli wieczność istnieje, śmierć jest tylko żartem.
|
|
|
08-11-2009, 15:39
|
#2
|
|
Super Moderator
Zarejestrowany: May 2007
Posty: 2,612
|
Uwielbiam paring HG/SS, ale od tego ficka odstrasza sam tytuł^^. Realne przedstawienie tej pary nie jest łatwe, wiem, ale to-to jest porażką całkowitą. Czy wam tak trudno zrozumieć, że kanon jest ważny, hm? Szczególnie jeśli jedną z głównych postaci jest Snape. Eee? Severus przytula Granger, chociaż jeszcze w ogóle się do siebie nie zbliżyli, tak? Ciekawe. POMARAŃCZOWA bluzka? POMARAŃCZOWA?! Wyobrażasz sobie Mistrza Eliksirów w POMARAŃCZOWEJ bluzce? Naprawdę, masz bardzo bujną wyobraźnię. Severus NIGDY nie założyłby bluzki w podobnym kolorze. N.i.g.d.y. -_- Ajajaj, widzę też, że McGonagall sobie nim pomiata. Kurwa, co to jest?
Akapity? Interpunkcja? Narracja? Dialogi? Opisy? Długość tekstu? Dno, dno, dno.
|
|
|
08-11-2009, 16:09
|
#3
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Jun 2009
Lokalizacja: Bielsko-Biała, Poland
Posty: 140
|
Cóż, fabuła i treść baaardzo nierealna... To przytulanie, i to już w pierwszym fragmencie, to jak na mój gust stanowczo zbyt szybko. I ta pomarańczowa koszulka może by przeszła. Tylko powinnaś coś dodać. Coś w rodzaju: DLACZEGO kolorowa, a nie czarna? Może jakieś ukryte upodobania Snape'a, przeczące naturze, którą ukazuje na codzień. Niczego tu konkretnego nie podpowiada. Twierdzę tylko, że jeśli wstawiasz coś, co jawnie sprzeciwia się kanonowi, powinnaś dodać też jakieś wyjaśnienie dla takiej, a nie innej sytuacji.
Co do zawartości z technicznego punktu widzenia:
1. Akapity! Tekst nie może wyglądać, jakby komuś zabrakło Entera na klawiaturze. To bardzo utrudnia czytanie i mąci treść.
Powinnaś przede wszystkim robić nowy akapit, gdy zaczynasz pisać z perspektywy innej osoby. Myśli Snape'a od nowego akapitu, myśli Hermiony od nowego. Narrator - to samo.
2. Dialogi. U Ciebie ich praktycznie brak. Dialogi być muszą, bo to opowiadanie ma być, a nie rozprawa filozoficzna. I oczywiście również od nowego akapitu. (Tekst ciągły, same opisy, to na prawdę bardzo męcze czytelnika)
3. Ortografia i interpunkcja. Nie będę tutaj nic tłumaczyć, bo to raczej powinno być jasne jak słońce
Poza tym fragment, który wkleiłaś jest dość krótki. Niewiele można powiedzieć o samej treści, jeśli kończy się zanim się jeszcze dobrze nie zacznie.
Cóż, błędów jest dużo, ale bynajmniej nie potępiam Twojej twórczości. O ile masz przemyślane mniej więcej, co właściwie chciałabyś napisać, to sądzę, że może z tego coś dobrego wyjść. Jeśli nie wiesz, co ma się dziać dalej, radzę, żebyś się zastanowiła. To może pomóc w wyeliminowaniu różnych błędów (choćby takich, jak ta pomarańczowa koszulka)  Myślę, że jakbyś nad tym tekstem popracowała, to udałoby się to nieco ulepszyć.
Osobiście też bardzo lubię ten paring, więc tak czy inaczej będę czekać, aż wstawisz następną część, żeby zobaczyć, czy uda Ci się tekst poprawić.
I proszę, nie zrażaj się negatywnymi opiniami. Staraj się patrzeć na nie z dystansem i wyciągać z nich wszystko, co może Ci się przydać w dalszym pisaniu
__________________
"– Kocham Rona i Hermionę.
Draco uniósł brwi.
- Tak, i w tym tkwi problem, prawda? Właśnie dlatego, że ich kochasz, czułeś się przez te wszystkie lata winny. W momencie, kiedy obdarzyłeś ich uczuciem, musiałeś przestać być sobą."
"Światło pod wodą"
|
|
|
08-11-2009, 16:26
|
#4
|
|
Super Moderator
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 1,345
|
Zaczynając od początku. Jak można nadać taki tytuł? Zniechęca do czytania. Widać po nim od razu, że oprócz przedstawienia losów tej 'pary' nie masz na ff żadnego pomysłu. Żadnego zarysu. Wszystko co nie dotyczy ich bezpośrednio będziesz pomijała. Już po tej pierwszej cząści widać, że tak jest. Wszystko cholernie chaotycznie. Byle do przodu. Wymyśliłaś sobie, że Snape będzie pocieszać Hermionę. Tak więc jest w gabinecie.... Wychodzi jej szukać. A ze chwile już jest koło niej i ją przytula. Przedstawiasz (a raczej starasz się) jego mieszane uczucia. Ale dlaczego wyglada to jakby byli starym dobrym małżeństwem? Trzeba by to jeszcze raz trochę przemyśleć. (;
Cytat:
|
(...)Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego? - pytała sama siebie dalej płacząc. Szedłem korytarzem prowadzącym do gabinetu dyrektorki.
|
Sama zobacz jak to wygląda. Bez ładu i składu. Przez chwile zastanawiałam sie dlaczego Hermiona zmieniła płeć. -.- Jakiś akapit, może enter? Ja się nie znam, ale tak tego zostawić nie można.
Kanon? Brak. Severus w POMARAŃCZOWYM?! My tu z mimidkiem na zawał zejdziemy^^
Jeśli chodzi o sam pomysł to kuleje^^ Ale najmniej mi on przeszkadza. Wykonanie jest niestety znacznie gorsze. Wybacz krytykę, ale inaczej się nie dało. Proponuję najpierw poczytać kilka dobrych ff, a dopiero potem zabrać sie za kontynuację tego. Może czytając teksty, które są naprawdę dobre, sama dojdziesz do w niosku co Twojemu brakuje.
Powodzenia życzę, bo o pomarańczowym już czytać nie chce. xD ;D
__________________
Ich bin ein Teil von jener Kraft, die stets das Böse will und stets das Gute schafft
Ostatnio edytowane przez gnebiwtrysk : 08-11-2009 o 16:31.
|
|
|
08-14-2009, 17:30
|
#5
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Apr 2009
Lokalizacja: Okrutna Barcelona
Posty: 790
|
Cóż... nie obchodzi mnie jak sie ubrał Snape - jego sprawa. Art...hm... nie wyglada tak jakbyś nie umiał/a pisać. Wygląda tak jakbyś miał/a go w dupie. Nie ma akapitów, enterów.
W ogóle po co ci "/"? O co tutaj chodzi?
W ogóle nie mogłam tego czytać bo najpierw jest płeć źeńska potem nagle męska. tak ni z gruchy ni z pietruchy.
Jak zabierzesz się za cos to postaraj się sprawdzić jak to wyglada, bo twój art jest chaotyczny i nieestetyczny.
__________________
"- To miejsce wygląda jak cela więzienna - wykrztusił w końcu. - Nie mam pojęcia, jak możesz żyć w czymś takim.
- Za moją pensję ledwo, ledwo
- Jeśli trzeba, gotów jestem dopłacić, abyś mieszkał w miejscu, które nie będzie cuchnąć ani siarką, ani moczem.
- Mowy nie ma.
- Zmarł z dumy i smrodu. Masz epitafium w prezencie' "
|
|
|
08-17-2009, 16:04
|
#6
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Apr 2009
Lokalizacja: Kraina wiecznego ciepła <piekło city>
Posty: 25
|
wiesz co nie dałam rady przeczytać całego bo po kilkunastu linijkach to już nie wiedziałam kto mówi...
jak już tak piszesz to jakieś akapity byś zastosowała....
bo na początku odniosłam wrażenie że to Hermiona poszła do McGonagall...
mimo szczerych chęci nie dam rady tego dokończyć czytać....
|
|
|
08-26-2009, 18:53
|
#7
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Aug 2009
Posty: 4
|
Zacznijmy od tego, że nic do siebie nie pasuje. Snape przytula Hermionę? Snape ubrany na pomarańczowo? Normalnie dałby jej szlaban z początkiem roku szkolnego.
Wiesz od czego są akapity?
To jest pamiętnik Snape'a i Hermiony czy jak?
Bo najpierw pisane jest w formie pierwszoosobowej jako Hermiona, potem jako Snape.
Wybacz, ale nie podoba mi się.
|
|
|
08-27-2009, 18:56
|
#8
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Apr 2009
Lokalizacja: Kraina wiecznego ciepła <piekło city>
Posty: 25
|
Co do tego pasowania to kto powiedział, że wszystko ma do siebie pasować....
my tutaj tworzymy nową historie we kazda z postaci moze miec też zmieniona osobowość...
|
|
|
08-28-2009, 09:38
|
#9
|
|
Super Moderator
Zarejestrowany: Apr 2009
Lokalizacja: bunnyland
Posty: 1,964
|
Cytat:
Co do tego pasowania to kto powiedział, że wszystko ma do siebie pasować....
my tutaj tworzymy nową historie we kazda z postaci moze miec też zmieniona osobowość...
|
Bzdura. Nie może. To są opowiadania fandomowe (w tym przypadku fandom - HP), czyli oparte na dziele, należącym do kogoś i ten ktoś tworzy osobowości postaci. I jest coś takiego jak "kanon", o czym niektórzy nie mają pojęcia...
__________________
♠
"Mój związek się zakończył. A dokładniej, zniknęły moje koty, które były dla mnie jak dzieci, co nie każdy będzie w stanie zrozumieć. Nie jestem osobą, która jest w stanie odnosić się emocjonalnie do żywych istot, ale byłem bardzo przywiązany do swoich kotów, być może dlatego, że były jedynymi ludźmi, którzy nie mogli mnie osądzić, bo nie potrafią mówić."
Ostatnio edytowane przez Sarahis : 08-28-2009 o 12:20.
|
|
|
11-24-2009, 18:32
|
#10
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Jul 2009
Lokalizacja: Kraków ^^ Miasto Smoka Wawelskiego
Posty: 399
|
eeee, zgupiałam.
Po pierwsze jaka to jest narracja i kto to opowiada? Hermiona czy Severus? Straszne zamieszanie się zrobiło właśnie dlatego, że nie umiesz dopasować narracji.
Po drugie gdyby były akapity albo jakieś większe odstępy lepiej by się to czytało.
Po trzecie: Snape w sweterku? Martwi Grangerowie? Minewra dyrektorką?
Czyli OSOCHOZI??!?!?!
I w ogóle co to za zakończenie!?
__________________
*** Świat bez wariatów byłby nienormalny...
***
KJMNPR
Aneta & Kyinra
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 05:04.
|
|