|
01-18-2010, 23:47
|
#1
|
|
Fan "Strefy 11" i tarota
Zarejestrowany: Dec 2008
Posty: 63
|
tom 5 i braki w ekranikacji
Tak jak w tytule. Który brak książki w filmie denerwuje was najbardziej?? Sporo ich jest więc macie z czego wybierać.
mi bardzo brakowało takich scen jak np. odwiedziny w szpitalu św. Munga czy też kłótni Harrego l Cho. również brak quidditscha. ale też brakowało chyba najbardziej zaliczania sumów. to co zostało przedstawione w filmie to tylko 1/100 wydarzeń opisanych w książce.
__________________
FALUBAZ Zielona Góra. Drużynowy Mistrz Polski na Żużlu. Fans Falubaz Wymiarki!!!
|
|
|
01-19-2010, 23:54
|
#2
|
|
Fan "Strefy 11" i tarota
Zarejestrowany: Jun 2009
Posty: 70
|
Moim zdaniem to filmy zaczęły stawać się coraz gorsze gdy reżyserem został David Yates. Na Zakonie Feniksa (pierwszym filmie serii którego reżyserem był Yates) zawiodłem się, miałem nadzieję że następna część będzie lepsza. Jednak gdy doczekałem premiery Księcia stwierdziłem, że film jest dwa razy gorszy niż Zakon. A przecież książka była o wiele ciekawsza.
__________________
"Kiedy patrzymy na śmierć lub ciemność, boimy się tylko nieznanego, niczego więcej."
Albus Percival Wulfryk Brian Dumbledore
|
|
|
01-20-2010, 09:39
|
#3
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Jun 2009
Lokalizacja: małe miasteczko
Posty: 365
|
Cytat:
|
mi bardzo brakowało takich scen jak np. odwiedziny w szpitalu św. Munga czy też kłótni Harrego l Cho. również brak quidditscha. ale też brakowało chyba najbardziej zaliczania sumów. to co zostało przedstawione w filmie to tylko 1/100 wydarzeń opisanych w książce.
|
Zgadzam się z tym co napisałeś. Zakon Feniksa był częścią, która najbardziej została pominięta w filmie. Ale nie wydaje mi się, że jest to wina Yates'a. Książka jest przecież tak długa, że film, który miałby przedstawiać jej dokładną treść, trwał by pewnie 5 godzin. Owszem, mógł podzielić Zakon na dwie części, tak jak Insygnia, ale moim zdaniem to mogło by na swój sposób 'znudzić', albo 'zniechęcić' widza.
W przeciwieństwie do Chrisa99, wcale nie uważam, że Książę jest słaby. Mi się film bardzo podobał, chociaż również pewne elementy musiały zostać pominięte, jak w każdym prawie filmie na podstawie książki.
__________________
"Obojętność i lekceważenie często wyrządzają więcej krzywd niż jawna niechęć "
Albus Dumbledore
|
|
|
01-28-2010, 23:45
|
#4
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Jan 2010
Lokalizacja: Piekło!
Posty: 12
|
Rzeczywiście braków było wiele, jednak szkoda, że w filmie to Cho zdradziła, a nie tak jak w książce Marietta. No i właśnie wyjście Cho i Harrego do Hogsmeade, nie było pokazane. Tak poza tym to ja rozumiem, że nie mogli dać sześciogodzinnego filmu.
__________________
Śmierć będzie ostatnim wrogiem, który zostanie pokonany.
|
|
|
02-08-2010, 13:36
|
#5
|
|
Fanatyk, niegroźny
Zarejestrowany: Feb 2010
Lokalizacja: Zaczarowane miejsce :*
Posty: 218
|
"nie mogli dać 6godzinnego filmu" ale jak by dali te wątki wymienione przez was to co przybyło by im 15min ?
Ja dodał bym do filmu chyba wątek odwiedzien w szpitalu. Uważam że Yates źle zrobił pomijając go
__________________
"–Szpiegowałem dla ciebie, kłamałem dla ciebie, narażałem dla ciebie rzycie, a wszystko to robiłem, by zapewnić bezpieczeństwo synowi Lily. A teraz mówisz mi, że hodowałeś go jak prosiaka na rzeź.
–To bardzo wzruszające, Severusie – powiedział z powagą Dumbledore. – A więc w końcu dojrzałeś do tego, by przejmować się losem tego chłopca?
–Jego losem? – wykrzyknął Snape.–Expecto patronum
–Przez te wszystkie lata?...
–Zawsze."
7.02.2010r 21:30 - Setny post
7.07.2010r 21:30 - Dwusetny post
|
|
|
02-16-2010, 17:59
|
#6
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Feb 2010
Lokalizacja: Krk
Posty: 23
|
Od IV tomu ekranizacje powinny być podzielone na dwie części, tak jak teraz Insygnia - ale nie dlatego, że seria się kończy i należy ściągnąć z Nas jeszcze więcej $, ale aby wiernie i porządnie przedstawić Sagę.
__________________
Harry (...) podejrzewał, że to Dumbledore powstrzymał Snape’a od postawienia mu pały Harry Potter i Więzień Azkabanu
Ostatnio edytowane przez leniwa : 02-16-2010 o 20:41.
|
|
|
04-20-2010, 17:03
|
#7
|
|
Czytelnik horoskopów
Zarejestrowany: Apr 2010
Posty: 24
|
Wydaje mi się, że sporo pomineli, szczególnie w części szóstej. Zgadzam się z stwierdzeniem, że od czwartej części filmy powinny być dzielone na dwie części. Wolę zapłacić więcej za film by go obejrzeć, a mieć pełny komfort oglądania i rozkoszowania się filmem. Miejmy nadzieje, że Insygnia będą lepsze.
|
|
|
06-26-2010, 20:25
|
#8
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Jun 2010
Posty: 44
|
Te wszystkie odwiedziny na lekcjach ubrich... To wszystko było za krutkie. Film był strasznie nudny...
|
|
|
07-20-2010, 16:38
|
#9
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Jun 2009
Lokalizacja: Tam, gdzie liście nie spadają z drzew...
Posty: 117
|
Moja ulubiona czesc, czekalam bardzo na jej ekranizacje. Zawiodlam sie jednak bardzo. Tak przede wszystkim brak sceny w Szpitalu, ale takze koncowej sceny, gdy Harry rozmawia z Dumbledorem. W ksiazce na prawde ukazana jest zlosc i rozzalenie Harry'ego a w filmie tego brak.
__________________
"Ile nadzieji mieści się w jednym słowie- może. Bez niego już tylko krok do rezygnacji."
Zemsta jest potrawą, którą najlepiej spożywać na zimno.
"Prawdziwa miłość nie jest upajającym zapachem, który wietrzeje.Jest ona pieczęcią- niezniszczalną nawet przez śmierć."
|
|
|
08-11-2010, 11:21
|
#10
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Aug 2010
Posty: 30
|
Mnie brakuje wyjścia Harry'ego z Cho, testów, quidditcha i właśnie tej sceny na końcu, chociaż wydaje mi się, że i tak by ją zepsuli
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 13:31.
|
|