|
07-23-2007, 18:36
|
#1
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Jun 2007
Posty: 5
|
Co by było gdyby...
Właśnie, gdyby jednak Harry zginął (a mógł, wystarczyło, że Starsza Rożdżka nie uznałaby go za swojego mistrza). Co by się wtedy stało dalej? Wiadomo, Hogwarts byłby tylko dla czarodziejów czystej krwi i miałby tylko jeden dom. Ja jeszcze sądzę np., że:
1. Voldemort ożeniłby się z Bellatrix, ale nie mieliby dzieci (a nuż ojcobójstwo jest dziedziczne?). Byłby dobrym mężem, bie biłby jej tylko od czasu do czasu tak w ramach pieszczot zaserwowałby jej małego Cruciatusa
2. A dyrem w Hogwarcie zostałby Stan Shunpike.
Jakieś inne pomysły?
|
|
|
07-23-2007, 20:41
|
#2
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 8
|
RE: Co by było gdyby...
1. Nie byłoby szans na odkrycie takich talentów jak Hermiona. XD
2. Doszłoby do spięć między czarodziejami czystej krwi, ponieważ nie mogliby znaleźć nowego przywódcy (jeżeli Voldemort by zginął)
3. Znalazłby się jednak jakiś nowy popapraniec w jego rodzaju, który probowałby przejąć władzę nad magicznym światem.
4. Pojawiłby się również ktoś w stylu HP i doprowadziłby ich do porządku.
Materiał na następną serię dla Jo.
|
|
|
07-30-2007, 21:16
|
#3
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 5
|
RE: Co by było gdyby...
Przepraszam, że nie na temat, ale Elder Wand to raczej nie "Starsza Różdżka" (wtedy byloby Older Wand). Elder Wand to coś w stylu: Różdżka Starszych albo Różdżka Mędrców.
|
|
|
07-31-2007, 07:30
|
#4
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 4
|
RE: Co by było gdyby...
Cytat:
whatever napisał/a:
Przepraszam, że nie na temat, ale Elder Wand to raczej nie "Starsza Różdżka" (wtedy byloby Older Wand). Elder Wand to coś w stylu: Różdżka Starszych albo Różdżka Mędrców.
|
Nie, nie do końca. "Elder" też znaczy "starszy", tylko tak bardziej, hmmm, ładnie, grzecznie, szykownie  (np. "elder woman" - "starsza pani" czy coś takiego...). Natomiast nasza "Elder Wand" to raczej "Olchowa Różdżka" lub "Bzowa Różdżka".
Kiedy natknęłam się na nią w tekście, to sobie pomyślałam, że chodzi o to, że różdżki Harry'ego i Voldemorta są jakoś ze sobą połączone i w jakiś sposób różdżka Harry'ego jest 'Starszą" (to by wyjaśniało, dlaczego wcześniej nie przegrał żadnego pojedynku, nawet z samym Voldkiem w "Zakonie Feniksa" - tak, wiem, że to już było wyjasnione, ale jakoś tak dobitniej by rozjaśniło cała sprawę  )
|
|
|
07-31-2007, 14:48
|
#5
|
|
Member
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 45
|
RE: Co by było gdyby...
Gdyby Potter zginął...
Nie podoba mi się ta opcja, gdyż równa się ona śmierci Draco. Dlaczego? Ano dlatego, że nie przyłączył się on do Voldemorta wraz z pozostałymi Ślizgonami. Niech Potter żyje jak najdłużej.
|
|
|
07-31-2007, 17:27
|
#6
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 4
|
RE: Co by było gdyby...
Eeeeeeeeee tam. Gdyby Potter zginął, to Voldemorta pokonaliby inni. Tak, wiem, że to najpotężniejszy czarodziej itepe, no ale bez przesady, po zniszczeniu horkruksów przestałby być nieśmiertelny, a pozostałe po Potterze sierotki (GD, reszta Świętej Trójcy) to nie takie znowu słabeusze, a w dodatku mieliby do dyspozycji magię miłości i przyjaźni, której nie opanował Voldek. Czy coś w tym stylu...
|
|
|
08-02-2007, 19:04
|
#7
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 8
|
RE: Co by było gdyby...
Myślę, że Potter zginie i to jednak Neville będzie musiał zabić Voldemorta, bo Dumbledore wspominał o takiej opcji. A potem Neville zabije Voldzia i wszystko bedzie OK :yes:.
|
|
|
08-02-2007, 19:28
|
#8
|
|
Member
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 30
|
RE: Co by było gdyby...
Gdyby wszyscy podporządkowali się Voldemortowi to na świecie wbrew pozorom zapanowałby spokój bo Śmierciożercy nie mieliby już kogo gnębić skoro Voldemort nie miałby żadnych przeciwników. To by było bez sensu...
|
|
|
08-06-2007, 22:02
|
#9
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 16
|
RE: Co by było gdyby...
Wydaje mi sie ze gdzies w ksiazce bylo napisane, ze Bella miala meza...nie chce mi sie sprawdzac teraz, wiec nie jestem pewna...ale gdyby tak bylo nie moglaby ozenic sie z Voldkiem...zreszta Voldemort i slub...grrr!
co do wypowiedzi Limaka: nie zapanowalby spokoj, bo Smierciozercy i tak wybijaliby wszystkich nieczystej krwi a jak ich by zabraklo to zawsze mogliby uzadzac sobie jakies polowanka na mugoli ;p
Ale raczej nawet gdyby Harry zginal, to zanlezliby sie inni ktorzy dokonczyliby jego dzielo, wiec nie mamy sie czym martwic
|
|
|
08-13-2007, 11:59
|
#10
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 44
|
RE: Co by było gdyby...
Bin Laden wykończyłby L.V.
Ginny by skoczyła z wieży do jeziora i utoneła (nareszcie)
Ron zostałby wybrańcem sowy i odleciałby na Śwince w dal
Hermiona by sie przebiła mieczem Gryfindora
Lune by zjadł chrapak krętorogi
P.S. pomysły na śmierć Ginny i Hermiony zostały zaczerpnięte z książki J.R.Tolkiena
pt. Dzieci Hurina
A i jeszcze mistrz Yoda zabiłby Bin Ladena
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 01:37.
|
|