|
08-18-2007, 14:49
|
#1
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 2
|
Kilka refleksji odnośnie książki oraz dalszych losów książek o HP.
Jeśli chodzi o książkę i jej zawartość to chłonęłam każde słowo, każde, jednakże nic nie poradzę na to, że...
jak dla mnie to zawsze - MAŁO, MAŁO, MAŁO i jeszcze raz MAŁO ! i zawsze będzie. bo ja bym mogła godzinami czytać o triumfie Harry'ego i o jego dalszych losach i o tym, jak mu wszyscy gratulują i jak się dalej układa jego życie i jak wszystko się składa do kupy i jak to piszą o nim biografie i zostaje aurorem i rozpoczyna pracę w ministerstwie i w ogóle można by to rozwijać w nieskończoność! Ósma część by się przydała, która opowiedziałaby o tym, jak się dalej potoczyły losy bohaterów... można też było wspomnieć, jak się układały późniejsze stosunki pomiędzy czarodziejami a goblinami, skrzatami, olbrzymami i innymi stworzeniami bo gdy już nadeszły lepsze czasy to pewnie sytuacja by się odmieniła (na lepsze) i też miło by móc o tym trochę poczytać. a niewątpliwie, byłoby CO opisywać, nie sądzicie? Ja zawsze jestem nienasycona, jeśli chodzi o to : )
Praktycznie wszystkie wątki można by tam rozwinąć i nie, żebym była przesadną romantyczką, ale wątek z Ginny był troszkę zaniedbany, przez całą praktycznie książkę Harry jej unika i nawet w tym rozdziale "19 lat później" nie widać między nimi żadnej zażyłości, oczywiście pomijając fakt, że są małżeństwem i mają dzieci no ale wiecie o co mi chodzi xD trudno sobie wyobrazić Harry'ego i resztę starszych o 19 lat z żonami u boku i tak dalej. jak dla mnie to trochę przesadzone. przez większość czasu znaliśmy ich jako (no może nie tak beztroskich) nastolatków i nagle bum, 19 lat później, szok termiczny, aaa! :no: oni się postarzeli! niedługo zaczną siwieć i te sprawy ;P hhym  . W każdym razie te 19 lat później to było DUŻE wyzwanie dla MOJEJ wyobraźni, nie wiem jak Wy ; ) :smilewinkgrin:
Z drugiej strony, pani JKR wiedząc o szerzącym się tzw. fanfiction może chciała po prostu pozostawić trochę swobody na tworzenie dalszego ciągu młodszemu pokoleniu z równie ogromną wyobraźnią. Teraz MY mamy pole do popisu! (w sumie to WY, bo ja jeszcze nie napisałam nic w tym rodzaju, ale teraz generalizuję) Teraz, jak na przykład wyszła na jaw skrywana miłość Snape'a do Lily, wyobrażacie sobie co to będzie?! toć teraz to prawdziwe harlequiny będą powstawać! I pomyśleć, że wszystko się niewinnie zaczęło od Harry'ego.. JKR pewnie doskonale zdaje sobie sprawę, że o przygodach HP można by pisać w nieskończoność (i szczerze mówiąc, nie obraziłabym się, gdyby tak było :smilewinkgrin: )
No, w każdym razie świat wokół HP zaczyna się coraz bardziej kręcić, coraz więcej uwagi poświęcamy jego osobie i nawet, jeśli to koniec książek, to wierzcie mi, strony, blogi, dyskusje, filmy i wiele innych rzeczy jego dotyczących jest nieśmiertelnych jak i on sam. (jako książka znaczy się)
W związku z tym chyba nie należy tak bardzo rozpaczać, bo świat toczy się dalej, nawet jeśli czas siódmej części już wybił i skończyliśmy czytać ostatnie kartki, ostatnie zdania tej przecudownej historii to.. nie martwcie się, o Harrym nikt nie zapomni i nie ma zamiaru zapominać, bo takie słowo jak 'zapomnienie' w ogóle w jego kwestii nie wchodzi w rachubę ; )
Jeśli będę miała z lat 30, a nawet i 100 może (jeśli Pan Bóg dopomoże xD :lol: ) to będę pamiętała, że książka ta odegrała istotną rolę w moim życiu i na pewno zaszczepię zainteresowanie do niej w moich dzieciach (  ohoho, ależ daleko w przyszłość się zagłębiam! ;D) i będę z radością obserwować, jak przeżywają jego losy i będę wspominać, jak ja je przeżywałam i tak dalej. No wiecie. ; ) Jakoś to będzie.! A kto wie, zawsze jest nadzieja, że panią JKR nagle złapie natchnienie i nabazgra coś tam jeszcze ciekawego, a trzeba przyznać, że ma kobieta talent! ; )
Pozdrawiam wszystkich fanów HP, a ten temat kierowany jest w ramach pocieszenia dla tych, do których może jeszcze nie do końca dotarła ta smutna prawda, że nie będą więcej czekali z samego rana pod księgarnią czy to w deszczu czy w kolejce po najnowszą część.. nie martwcie się, do mnie chyba też to nie dotarło, bo jak widać, jestem dość optymistycznie nastawiona.
No dobra dobra, kończę już. xD
No ale nie białym, nie białym... K.
Ostatnio edytowane przez Kate : 07-16-2009 o 09:40.
|
|
|
08-20-2007, 11:08
|
#2
|
|
Fan "Strefy 11" i tarota
Zarejestrowany: Jun 2007
Posty: 74
|
RE: Kilka refleksji odnośnie książki oraz dalszych losów książek o HP.
Ja prawie ryczałam za każdym razem, kiedy życie Hagrida było zagrożone.
No i jak Snape odciął George'owi ucho i jak dedł Fred. I bardzo byłam zła, że harry nie wybrał śmierci, bo byłby tam Syriusz i Fred i wszyscy. oł taak.
|
|
|
08-21-2007, 15:00
|
#3
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 453
|
RE: Kilka refleksji odnośnie książki oraz dalszych losów książek o HP.
Cytat:
|
Powtórzę po raz kolejny: To była WOJNA, a jak jest wojna to są i ofiary. A że zginęli akurat oni, cóż tak wypadło...
|
Tak to była wojna, ale powieściowa. W powieściowych wojnach ludzie nie giną jak leci i przez przypadek. W takich wojnych ginie cała masa postaci znanych co najwyżej z nawiska, a jeśli ginie główny bohater to tylko wykonując wiekopomną misję, a nie jak mięso armatnie. Tak ginęli u Sienkiewicza, tak ginęli u Tolkiena i tak powinni ginąć u Rowling.
|
|
|
08-21-2007, 20:00
|
#4
|
|
Praktykant Voodoo
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 537
|
RE: Kilka refleksji odnośnie książki oraz dalszych losów książek o HP.
A ja nadal bede wyczekiwać przed księgarnią.. nie moge tego przeżyć, poprostu nie mogę.. To już koniec! Nic wiecej nie bedzie! To straszne.. jak sobie pomyśle.. Nie. Wole nie mysleć.
|
|
|
08-23-2007, 14:38
|
#5
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Jul 2007
Posty: 2
|
RE: Kilka refleksji odnośnie książki oraz dalszych losów książek o HP.
myślę, że JKR nie wytrzyma do końca życia pławiąc się w luksusach, na co niewątpliwie ją stać. Sądzę, że napisze coś jeszcze, może niekoniecznie będzie to dalsza część Harry'ego Pottera, ale ona jest zdolna by napisać nową serię, zupełnie nową historię, która byłaby równie ciekawa. A takie rzeczy są cenne, wieczne, tak jak Tolkien i inni. mamy farta, że dorastaliśmy wraz z Harry'm. Młodsze pokolenia nie dowiedzą się co to jest czekanie o którejś nad ranem w kolejce po kolejną część, haha tego nikt nam nie może odebrać!
|
|
|
08-24-2007, 10:46
|
#6
|
|
Niepoprawny marzyciel
Zarejestrowany: Apr 2007
Posty: 37
|
RE: Kilka refleksji odnośnie książki oraz dalszych losów książek o HP.
Mam lekki niedosyt spowodowany brakiem informacji jak zareagowalo na te wydarzenie spoleczenswo. Epilog nie był taki zły- taki przeskok do żatrow zeby troche rozładowac napiecie. Tylko zastaawia mnie jak Harry mógł po tych wydazeniach spokojnie spacerwac po peronie bez zadnej grupki fanek  I ciekawe kim jest z zawodu, aurorem to juz chyba za brdzo nie potrzeba. I bardzo chcalam zobaczyc usmiech na twarzy Dracona skierowany do Harrego. No trudno...
|
|
|
08-24-2007, 23:48
|
#7
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Jun 2007
Posty: 121
|
RE: Kilka refleksji odnośnie książki oraz dalszych losów książek o HP.
Normalnie autorka tematu czyta w moich myslac xD Zgadzam się w 100%
Teraz coś dodam od siebie:
Moim zdaniem dobrze Pani Rowling zrobila usmiercajac tyle osob. Owszem wzbudzilo to we mnie ogromny smutek i lecialy mi lzy podczas czytania, ale nie uwazacie, ze bez ofiar smiertelnych byloby tak sztucznie? Przeciez to mozna na zdrowy rozum sobie wyobrazic: Jestescie w wielki zamku, wszedzie panuje chaos, lataja zaklecia, nic nie widzicie, slychac krzyki, wrzaski itd. To jest ulamek sekundy, gdy zaklecie trafi w ciebie i umierasz. Tak sam jak strzelasz z broni palnej, nie masz mozliwosci zobaczyc kuli, tak samo tam (choc prawda te zaklecia sa chyba troche wolniejsze xD). A jeszcze dodac te pajaki, olbrzymow i caly czas uwazanie, zeby nie trafic kogos z kolegów. Tak więc w tym popieram 100% panią Rowling.
No i oczywiście brakuje mi jednego rozdzialu przed epilogiem, wyjasniajacego jak swiat zareagowal na triumf Harrego, jak przechodzili te testy na aurorow, gdy mieszkali, czy Weasley'owie w koncu sie wzbogacili oraz informacje na temat innych bohaterow (Cho, Draco, Bill i Fleur itd.)
|
|
|
08-26-2007, 23:25
|
#8
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Aug 2007
Posty: 7
|
RE: Kilka refleksji odnośnie książki oraz dalszych losów książek o HP.
powiem tak, gdyby nikt nie zginął, to bym się zawiódł, jak napisała Lara, to jest niemożliwe, żeby w ferworze walki nikomu nic się nie stało... to książka dla ~16 latków, nie bajeczka dla dzieci, gdzie dobrzy są nietykalni i każdy załatwia 100 złych naraz ;]
|
|
|
07-15-2009, 09:40
|
#9
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Aug 2008
Lokalizacja: Privet Drive 4 Little Whinging Surrey England
Posty: 326
|
Książki i cała saga na pewno były ważną częscią w moim życiu. Po skończonej historii myślę, że trzeba iść na przód w poszukiwaniu nowego celu.
__________________
"Ostatnie kłęby pary rozwijały się w jesiennym powietrzu. Pociąg powoli zniknął za zakrętem. Harry wciąż unosił rękę w geście pożegnania.
- Da sobie radę - powiedziała Ginny.
Harry spojrzał na nią, opuścił rękę i z roztargnieniem dotknął nią blizny na czole.
- Wiem.
Od dziewiętnastu lat blizna nie zabolała go ani razu.
Wszystko było dobrze."
|
|
|
07-24-2009, 19:45
|
#10
|
|
Fan "Strefy 11" i tarota
Zarejestrowany: Jul 2009
Posty: 55
|
heh, mysle ze skaizka byla bardzo prosta do przewidzenia, glowni bohaterowie o bardo plytkich osobowosciach, a niektore teksty byly tak dziecinne ze az sie plakac chcialo, jednak ksiazka miala klimat, dobra fabule i ciekawe czarne charaktery
__________________
Reklama usunięta.
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 12:42.
|
|