|
Super Moderator
Zarejestrowany: Apr 2007
Posty: 1,813
|
KONKURS - Za co kocham Harry'ego Pottera
II miejsce - Joy
BALLADA O HARRYM POTTERZE
Za siedmioma górami, za siedmioma lasami
J. K. Rowling stworzyła świat wypełniony czarodziejami.
Świat pełen magii, radości i uroku,
Świat, który milionom fanów towarzyszy na każdym kroku.
Początkiem tej historii jest straszna godzina,
W której okrucieństwa doznała Potterów rodzina.
A rękę na nich podniósł nie byle kto-
Lord Voldemort alias Sam- Wiesz- Kto.
Lily i James zginęli chroniąc syna,
A już wkrótce świat obiegła niezwykła nowina.
Oto małe dziecko przeżyło tę groźną noc,
A Lord Voldemort utracił swą moc.
I tak Harry Potter stał się Chłopcem, Który Przeżył,
Chłopem wyjątkowym, w co każdy głęboko wierzył.
Chłopcem, którego nazwisko każdy czarodziej znał,
Chłopcem, który sam o sobie nic nie wiedział.
Bowiem przez 10 lat mieszkał z Durseleyami,
Ludźmi niemagicznymi, typowymi mugolami.
Wmówili Harry’emu fałszywy obraz przeszłości,
Licząc, że nie wyjdzie na jaw prawda o jego magicznej tożsamości.
Aż w dniu 11 urodzin chłopca wszystko się zmieniło,
Choć Harry miał wątpliwości, czy to mu się nie przyśniło.
Wówczas to prawdę o czarodziejach objawił
Rubeus Hagrid, który w jego życiu się zjawił.
I tak Harry trafił do słynnego Hogwartu,
Szkoły Magii i Czarodziejstwa mieszczącej się w zamku.
Tam właśnie poczuł się jak w domu,
I mógł o tym powiedzieć- bo wreszcie miał komu.
Poznał bowiem przyjaciół, którzy by w ogień za nim wskoczyli,
Przyjaciół, którzy go szczerą przyjaźnią obdarzyli:
Sympatycznego rudzielca o gorącym sercu, Rona,
I bystrą Hermionę- nikt nie był w nauce tak dobry, jak ona.
Lecz to nie wszystkie nowości magiczne-
Bohater poznał też grono pedagogiczne.
Byli tam Snape, McGonagall, na czele z Dumbledorem,
Nieco ekscentrycznym, lubianym dyrektorem.
Odważni Gryfoni, bystrzy Krukoni,
Lojalni Puchoni i sprytni Ślizgoni-
Wśród tych ostatnich był pewien chłopiec złośliwy,
Zwał się Draco Malfoy, z natury niegodziwy.
Harry, Ron i Hermiona rozwiązali zagadkę Kamienia Filozoficznego,
Który dawał możliwość życia wiecznego.
Harry po raz kolejny pokonał Voldemorta, swego wroga-
Na myśl o nim w duszy każdego wzbierała trwoga.
Drugirok nauki w Hogwarcie
Przyniósł kolejne niebezpieczne starcie.
Bazyliszek z Komnaty Tajemnic siał spustoszenie,
Zamieniając swe ofiary w kamienie.
Trójce przyjaciół znów przygód nie brakowało:
O tym już kilka czynników zdecydowało.
Był więc Aragog- pająk ogromny,
Był i skrzat Zgredek- dużo bardziej skromny.
W finale tej historii dobro zwycięży,
Bowiem Harry zabił bazyliszka- Króla węży.
Ocalił również Ginny, siostrę Rona,
Niszcząc przy tym dziennik tajemniczego Toma.
I tak nadszedł kolejny rok,
A Hogwart spowił gęsty mrok.
To nowa historia zamku się tworzy:
Przybyli strażnicy Azkabanu, dementorzy.
Syriusz Black uciekł bowiem z więzienia,
Co było powodem powszechnego zagrożenia.
Harry zaś po kolejnych szczeblach wiedzy się wspina,
Ucząc się walki z dementorami pod okiem Remusa Lupina.
Po drodze mamy quidditch i mecze wygrane,
Ale zdarzały się też chwile niechciane.
Hipogryfa Hardodzioba na śmierć skazali,
A Ron i Hermiona ostro się posprzeczali,
Aż w końcu przyszło z Syriuszem spotkanie,
A wraz z nim zaskakujące wyznanie.
Syriusz okazał się niesłusznie skazany,
A zdrajcą i zbrodniarzem- Rona szczur ukochany.
Animag Glizdogon uciekł do Czarnego Pana,
Uciec zdołał też Syriusz-od ponownego skazania.
Harry i Hermiona odbyli podróż w czasie,
Ratując Syriusza i Hardodzioba w pełnej krasie.
Lecz oto czwarty rok się rozpoczyna,
A magiczna przygoda na nowo zaczyna.
Wszystko za sprawą Turnieju Trójmagicznego,
W świecie czarodziejów widowiska wyjątkowego.
Jak każe tradycja, troje zawodników
Stanęło do rywalizacji, oczekując wyników.
Aż nagle słynna Czara Ognia ogłosiła,
Że jest i czwarta osoba, choć wcale się nie zgłosiła.
Harry, Cedric, Wiktor i Fleur do zadań przystąpili
I z czasem coraz więcej sympatii do siebie żywili.
Były i smoki, i trytony, i inne stworzenia,
A na końcu tej historii Voldemort wyszedł z cienia.
Okrutny czarnoksiężnik odzyskał swe siły-
To krew Harry’ego i kość sługi go ożywiły.
A potem doszło do starcia dwóch mocy-
Harry znów uniknął śmierci tej nocy.
Lecz śmierć Cedrica zabrała,
Zaś dla pozostałych nowa epoka nastała.
Zaczął się terror, zaczął się czas grozy,
I raczej rzadkością były optymistyczne prognozy.
Zakon Feniksa stanął do walki z ciemnymi mocami,
Dzielni aurorzy walczyli ze śmierciożercami.
Natomiast w sprawy Hogwartu Ministerstwo się wmieszało,
I na nauczycielkę Dolores Umbridge delegowało.
Nauczyciel był z niej żałosny,
A piąty rok nauki nie był radosny.
Harry z przyjaciółmi założyli tajne stowarzyszenie-
Gwardię Dumbledore’a, odpowiedź na zagrożenie.
Harry’ego męczyły wizje koszmarne
Związane z Voldemortem- straszliwe, czarne.
I nawet Snape, mistrz legilimencji,
Nie zdołał nauczyć go sztuki oklumencji.
Aż w Departamencie Tajemnic doszło do finału,
Ale koniec ten jest daleki od ideału.
Choć Gwardia i Zakon dzielnie walczyli,
To jednak Syriusza w tej walce stracili.
Harry zaś poznał przepowiedni słowa-
To od niej zaczęła się historia owa.
„Żaden nie może żyć, gdy drugi przeżyje”-
Jeden drugiego w końcu zabije.
Później, na szóstym roku,
Wiele było okazji do szoku.
Miłosne perypetie sięgnęły zenitu,
A i Voldemort zbliżał się do szczytu.
Harry poznawał jego dzieje: chłopca- sieroty,
Który dorósł i porzucił wszelkie cnoty.
Który na drodze do nieśmiertelności
Dokonał zbrodni straszliwych mnogości.
W ten sposób horkruksy sobie stworzył,
A tym samym drogę do wieczności otworzył.
Horkruksy trzeba więc zniszczyć, aby go pokonać-
Taką oto misję Harry musi wykonać.
Wkrótce też z profesorem Dumbledorem wyruszył
Aby zniszczyć medalion z cząstką Voldemorta duszy.
Wyprawa skończyła się śmiercią dyrektora-
Harry stracił w ten sposób swojego mentora.
To Snape rzucił mordercze zaklęcie-
Człowiek, który okazał się być Półkrwi Księciem.
To jego stary podręcznik Harry’emu pomagał,
To dzięki niemu najlepsze oceny z eliksirów dostawał.
Po pogrzebie Dumbledore’a
Na wypełnienie misji przyszła pora.
Trójka przyjaciół na wyprawę wyruszyła
I do znalezienia horkruksów dążyła.
Trudny to był czas i poważna próba,
Bo na każdym kroku czaiła się zguba.
Ponadto aby cel wykonać
Musieli własne słabości pokonać.
Ich przyjaźń przez to pomyślnie przeszła,
Aż w końcu taka godzina nadeszła,
Gdy poznali Insygnia Śmierci- magiczne przedmioty,
A w akcji dokonały się nagłe zwroty.
Czarna Różdżka, Kamień i Peleryna-
To o nich dyskusje Harry wszczyna.
To one śnią mu się nocami,
Kusząc wyjątkowymi magicznymi mocami.
Horkruksy, a nie Insygnia- przy takim to wyborze
Pozostał bohater po przygodach w Malfoy’a dworze.
Medalion zniszczony, pora na kolejnego,
W Banku Gringotta niegdyś ukrytego.
Przyjaciele obrabowali skarbiec w banku,
A śmierciożercy ścigali ich bez ustanku.
W końcu zaś trio do Hogwartu trafiło
I tam poszukiwania diademu poczyniło.
Bitwa o Hogwart na dobre rozgorzała,
Historia na pewno będzie o niej pamiętała.
Dobra i Zła najpotężniejsze siły
Bez wytchnienia w przeciwnika godziły.
Mury starego zamku swych obrońców strzegły,
Lecz niestety liczne osoby w walce poległy.
Tymczasem zaś sam Harry
Gotów był do złożenia największej ofiary.
Aby dopełnić swego przeznaczenia,
Aby uratować niewinne istnienia,
Aby uczynić z Voldemorta śmiertelnika,
Harry musiał zginąć z ręki przeciwnika.
Gdy wreszcie chłopiec całą prawdę poznał,
Wielu emocji w swej duszy doznał.
Chciał umrzeć, dał się zabić,
A to jemu udało się Voldemorta zgładzić.
Wówczas wybiła godzina radosna,
Po mrocznej zimie w serca wlała się wiosna.
Zło zostało wreszcie ostatecznie pokonane,
A zwycięstwo odrzuceniem Czarnej Różdżki przypieczętowane.
Wraz z promieniami wschodzącego słońca
Historia Harry’ego dobiega końca.
Ale chłopiec z blizną w kształcie błyskawicy na czole
Będzie żyć wiecznie, choć nie chcą tego mugole.
Bowiem świat, który pisarki pióro wyczarowało,
Miliony czytelników szczerze pokochało.
Miłość do niego nigdy nie przeminie,
Pamięć o jego bohaterach nie zginie.
Podobnie rzecz ma się z filmami,
I z odtwarzającymi postacie aktorami.
Wielu fanów wraz z nimi dorastało,
Bez względu na wiek wiernym serii pozostało.
To w sercach wielbicieli ta cudowna saga żyje,
To w ich myślach jej nieśmiertelność się kryje.
W opowieść o Harrym każdy wlał cząstkę swej duszy,
To taki dobry horkruks, którego ząb czasu nie skruszy.
Ostatnio edytowane przez Smierciojadek : 08-22-2011 o 12:22.
|