RE: moje fan fiction
Harry i Ginny latali na miotłach. Lubili to robić ponieważ, Harry był dobrym szukającym a Ginny, ścigającym.
Lubili to, bo byli w drużynie? A nie na odwrót przypadkiem? xD
Więc latali nad boiskiem quidditcha i rozmyślali.
Śnili na jawie i w końcu Harry spadł z miotły i się zabił. Jupi!
Jak to będzie w tym roku. snape uciekł. Dumbledor zginął. Co teraz będzie?
Ola'Boga, pomocy, pomocy, nie przeżyjemy bez Cytrynowego Dropsa, a Mr Bombastic Sarcastic to psychopata.
Harry ma wtym roku owutemy, ale się tym o dziwo nie przejmuje.
Co to za czasownik: "o dziwo nie przejmuje"?
Gdy zsiedli z mioteł miny mieli jeszcze bardziej markotne niż przedtem.
Dziwne są te ich miny, skoro potrafią być markotne.
Weszli do dormitorium i poszli spać.
The End.
Znowu musze się powtarzać... Ah. Tym razem w skrócie: długość, jakość, oznaczenie.
Toż to prowokacja albo czysta głupota.
|