RE: Zaklęcia Niewybaczalne
A no w 5 części nie było tak, że po tym wszystkim wreszcie Harremu Potterowi uwierzyli? Jaki ma sens wsadzanie WYBRAŃCA do Azkabanu, skoro on mówił prawdę i walczył ze śmierciożercą... A co do tego że Harry był za słaby na to zaklęcie to sie nie zgodzę... Bo on miał część mocy Voldemorta... A co do 7 części, to czy Ministerswo Magii nie było przejęte przez Voldemorta? Myśle że nie było sensu monitorować tego czy ktoś rzucał NWB czy nie, bo robił to każdy śmierciożerca... XD Ale moze się mylę...
|