Hugh idealnie nadaje się do roli House'a. Fenomenalna gra, a i nie wyobrażam sobie nikogo innego w tej roli. W piątym sezonie było kilka nudniejszy odcinków, trzeci w szóstym też był niezbyt ciekawy, ale reszta jest prześwietna. Pierwsze dwa odcinki 6 sezonu są boskie. Nie trawię Foremana, Chase strasznie mnie wkurzał przez pierwsze cztery sezony, w piątym się poprawił. Cameron jeszcze ujdzie, Trzynastkę lubię, Cuddy też jest fajna. Taub jest cholernie denerwujący, Kutner też był nieciekawy. Stacy i Amber nie mogłam znieść, Wilson też mnie irytuje. A House pasuje jedynie do Lisy, chociaż wcześniej chciałam, żeby był z Allison^^.
Oglądam na komputerze, w telewizji widziałam może ze dwa odcinki.
|