RE: Co czujecie po przeczytaniu ostatniego tomu?
Strasznie mi szkoda, że seria się już skończyła. Myślałam, że Rowling napisze coś więcej o dalszym losie Harrego i o wiele bliższym jego 17 lat a niżeli człowieku 26 letnim. Najbardziej ryczałam kiedy Harry wchodził do Zakazanego Lasu, żeby pożegnać się z życiem, od 6 części obawaiałam się że Harry może być horkruksem. Musiałam przerwać czytanie i płakałam chyba z pół godziny. Potem wróciłam do książki i małe łzy kapały co jakiś czas z moich oczu. Przyłączam się jak najbardziej do pierwszego postu autorki tematu, czułam dokładnie to samo. Dorastałam z Harrym, kochałam go, też chciałam dostać list z Hogwartu na 11 urodziny. Przez czałe wakacje przed urodzinami (a mam 1 września :P ) myślałam tylko o liście, ciągle tłumacząc sobie, że to przecież tylko bajka, to zmyślony świat jakiejś pisarki, która z nudów i biedy stworzyła go. Ale nadzieja wciąż pozostawała w moim sercu. Nic takiego się nie wydarzyło. Było mi smutno. Teraz czuję smutek i niesamowitą, nieopisywalną putkę po przeczytaniu serii. ja również chciałam poznać zakończenie, ale moja ręka drżała przy przewracaniu ostatnich 10 stron książki. Epilog mnie dobił i rozwalił. Był beznadziejny i infantylny. Jo pisząc to popełniła samobójstwo literackie. Cały geniusz jej pisania, szczególnie rozwiązywania dużej ilości dialogów znikł razem z kilkoma linijkami tekstu. To było straszne. Żałuję, że to przeczytałam, szczególnie, że nic ważnego się z tego nie dowiedziałam (czego nie mogłam się domyślić). Czytając to czułam, że czytam jakąś masowo pisaną książczynę dla narwanych nastolatek. Uhhh to było straszne i nie dlatego, że skończyło się szczęśliwie, w miarę... (bo z tego się cieszę) ale dlatego, że to było BEZNADZIEJNE!! Jednak mam nadzieję, że Rowling napisze przynajmniej jeszcze jeden tom, opisujący ostatni rok Harrego, Rona i Hermiony w Hogwarcie, najlepiej jeszcze jeden z opisem ich życia po szkole, ślubem harrego z Ginny i Rona z Hermioną, ich pracą...
PS Czy myślicie, że długaśny list od kliku tysięcy fanów z Polski do Rolwling przemówiłby do niej? Może by jeszcze coś napisała oprócz encyklopedii?? Jeśli zebralibyśmy siły, każdy napisałby coś od siebie i w ogóle... Może to naiwne, ale warto by zrobić coś takiego. Założe temat, w którym będą się zgłaszać osoby chętne.
|