ścięłabym włosy i brodę i oddałabym do skupu naturalnych włosów (lol, jak stałam ostatnio na przystanku widziałam takie ogłoszenie "Skup naturalnych włosów" i telefon - uśmiałam się z koleżankami nieźle )
Na lekcjach zamiast zajmować się takimi nudnymi roślinami, każdego ucznia przywiązywałabym do jednej z gałęzi Bijącej Wierzby, by miało darmową zabawę xD
Eee... kupiłabym Malfoyowi Juniorowi bokserki w wężyki? Nie no, ten tekst zostawię Flegmie xD. Kupiłabym sobie soczewki, żeby nie nosić tych okropnych okularów ^^.