RE: Motor Seriusza
Hmmm... Hagrid nim "przywiózł" Harrego Na Privet Drive... "Cisze wokól nich przerwał jakis warkot. Spojrzeli na ulicę, wypatrując odblasku relfektorów, a warkot narastał i narstał, aż zmienił się w ryk, kiedy oboje spojrzeli w niebo, bo własnie stamtąd nadlecial wielki motocykl, który wylądował tuz przed nimi. (...)
- Hagrid! - powitał go z ulga Dumbledore. - Nareszcie. Skąd wytrzasnąłeś ten motocykl?
-Pożyczyłem go, panie psorze - odpowiedział olbrzym, złażac ostrożnie z motocykla. - Od młodego Syriusza Blacka. mam go, panie psorze.
- Nie było żadnych trudności?
_ Nie panie psorze... Dom był całkiem rozwalony, ale go wyciągłem, zanim zaroiło się od mugoli. zasnął, bidula, jak przelatywalismy nad Bristolem."
To teraz mamy burzę mózgów... GDZIE BYŁ SYRIUSZ PODCZAS SMIERCI HARREGO?? GDZIE BYŁ R.A.B.?? KURCZE A MOZE ONI SĄ... BLIŹNIAKAMI?! <wariuję> ;P
|