Nie miałam pojęcia, że coś takiego w Anglii istnieje, a nad matką chrzestną Harry'ego długo się zastanawiałam. Miałam nadzieje, że ona gdzieś jest i ujawni się w siódmym tomie. Ale skoro sama Rowling mówiła...
Hmmm... Syriusz i Narcyza? Ja się chyba zbyt wielu ff naczytałam, bo ta para całkiem mi pasuje. Tylko jest taki problem, bo to jedna rodzina (i to całkiem bliska