|
10-09-2008, 14:41
|
#31
|
|
Moderator
Zarejestrowany: Mar 2008
Posty: 1,687
|
Eilog!? To jakiś żart... ten, który dostaliśmy od Rwoling był przesłodzony, tak jak wspominała Nacia - krótki itd.
Harry powinien umrzeć z rąk Voldzia, Bellatriks powinna zrobić furorę na mediolańskich pokazach mody a Draco powinien się przefarbować na rudo zastępując Ronalda xD.
Cóż, dokałdnie tak samo jak poprzedniczka, żałuję, ze epilog w ogóle jest.
__________________
GUNS N' ROSES
|
|
|
10-10-2008, 08:48
|
#32
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Sep 2007
Lokalizacja: Silesia.
Posty: 321
|
<.>
Rudy Draco xD Nieźle. .
Epilog za bardzo odstawał, walczą ze złem na śmierć i życie, a tu nagle Rowling wyskakuje ze scenką szczęśliwej rodzinki ..
__________________
- Jesteście niscy.
- Bo jesteśmy dziećmi.
- To was nie tłumaczy, ja nigdy taki nie byłem.
|
|
|
10-19-2008, 12:30
|
#33
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: May 2008
Lokalizacja: Za górami, za lasami...
Posty: 435
|
Cytat:
|
Jak powinien wyglądać waszym zdaniem epilog do HP7?
|
Jak dla mnie epilogu mogłoby nie być.
Scena przykładnej rodzinki. Miłość la la la... e tam. Nawet nie chodzi o to, że był krótki. I nie chodzi mi też o to, że było mało informacji. Dowiedzieliśmy się ile Harry miał dzieci, że się ożenił z Ginny [choć to było prawie że oczywiste], coś tam było wspomniane o Draco...
ale to było za słodkie, o. Ale ostatecznie nie jest taki zUy.
|
|
|
11-29-2008, 23:18
|
#34
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Apr 2008
Lokalizacja: New Jersey/ Pemberley
Posty: 5
|
" - Albusie Severusie - powiedział tak cicho, że nie usłyszał nikt oprócz Ginny, a ona taktownie udała, że macha ręką do Rose, która już wsiadła do wagonu - nosisz imiona po dwóch dyrektorach Hogwartu. Jeden z nich był Ślizgonem i prawdopodobnie najdzielniejszym człowiekiem, jakiego znałem."
Powiem krótko: za dużo cukru pudru na tym ciasteczku :I
|
|
|
12-03-2008, 12:45
|
#35
|
|
Junior Member
Zarejestrowany: Dec 2008
Posty: 3
|
Witam wszystkich.
W epilogu niewiele bylo wyjasnione. Np to kim jest teraz Harry... w sensie gdzie pracuje? Zostal aurorem czy nie? A Ron i Hermiona? Co oni robia? Gdzie mieszkaja itp? A co z pozostalymi bohaterami? Wiemy tylko, ze Neville jest nauczycielem a Hagrid wciaz siedzi w Hogwarcie majac lat... hm... okolo 90 (!) Co robi George bez Freda? Co z Malfoyem? Zmienil sie? Kto jest teraz dyrektorem Hogwartu? Jest jeszcze wiele pytan (tych glupich i tych mniej glupich) apropo tej ksiazki i wszystko mialo sie wyjasnic w tej ostatniej czesci. I troche sie wyjasnilo ale sa jeszcze takie male kruczki i szczegoly, ktorych Rowlling nie poruszyla w epilogu... a np. powiedziala w jakims wywiadzie. Np to, ze Dumbledore jest gejem (?) Widzieliscie chocby jakies znaki, ktore mowily wam, ze Dumbi lubi chlopcow?
Mysle, ze Rowlling celowo nie opisala wszystkiego. Zeby Potteromaniakom pobudzic wyobraznie. To takie zakonczenie otwarte.
|
|
|
12-03-2008, 19:04
|
#36
|
|
Member
Zarejestrowany: Nov 2008
Posty: 46
|
Nooo, ale w wywiadach za to mówi, że Harry jest aurorem itd, ale moim zdaniem powinna to napisać w książce, a nie w wywiadach, bo w końcu ona jest pisarką:P
|
|
|
07-28-2009, 22:50
|
#37
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: Aug 2008
Lokalizacja: Privet Drive 4 Little Whinging Surrey England
Posty: 326
|
Epilog jest miom zdaniem dobry. Jest trochę tajemniczy, ale wbrew pozorom dowiadujemy się dużo o głównych bohaterach i ich pózniejszych losach. Zakończenie pozostaje otwarte, jest więc nikła nadzieja na kontynuację przygód Pottera.
__________________
"Ostatnie kłęby pary rozwijały się w jesiennym powietrzu. Pociąg powoli zniknął za zakrętem. Harry wciąż unosił rękę w geście pożegnania.
- Da sobie radę - powiedziała Ginny.
Harry spojrzał na nią, opuścił rękę i z roztargnieniem dotknął nią blizny na czole.
- Wiem.
Od dziewiętnastu lat blizna nie zabolała go ani razu.
Wszystko było dobrze."
|
|
|
07-29-2009, 22:40
|
#38
|
|
Jeszcze zdrowy miłośnik fantasy
Zarejestrowany: Jun 2009
Lokalizacja: Tam, gdzie liście nie spadają z drzew...
Posty: 117
|
Epilog nie mógłby być dłuższy, bo epilogi z reguły są krótkie. Może był za słodki, ale co też miała napisać Rowling? Mnie osobiście ten epilog ni grzeje ni ziębi...
__________________
"Ile nadzieji mieści się w jednym słowie- może. Bez niego już tylko krok do rezygnacji."
Zemsta jest potrawą, którą najlepiej spożywać na zimno.
"Prawdziwa miłość nie jest upajającym zapachem, który wietrzeje.Jest ona pieczęcią- niezniszczalną nawet przez śmierć."
|
|
|
08-02-2009, 13:11
|
#39
|
|
Mięso armatnie
Zarejestrowany: Jul 2009
Posty: 9
|
A moim zdaniem mimo że epilog niewiele wyjaśniał to jednak był ok. Niektórzy mówią że był przesłodzony- i mają rację - ale to mi się właśnie w nim podobało!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Harry po całych 17 latach gorzkiego życia zasłużył na szczęśliwe(przesłodzone) zakończenie>
|
|
|
08-02-2009, 19:22
|
#40
|
|
Świr wymagający opieki
Zarejestrowany: May 2009
Lokalizacja: Rów Mariański
Posty: 411
|
Nie zabardzo mi podobał się ten epilog. Był taki przesłodzony, choć również czytając go odniosłam wrażenie że Rowling chce zacząć wszystko od początku, powtórzyć czasy Wielkiej Trójcy czy Huncwotów. Hogwart ma być znów tajemniczym zamkiem z wieloma ukrytymi przejściami do odkrycia. Szczerze nie zabardzo mi się spodobała taka opcja. Świat magii bez Voldemorta? Nieee...
|
|
|
Zasady postowania
|
You may not post new threads
You may not post replies
You may not post attachments
You may not edit your posts
kod HTML jest Wył.
|
|
|
Czasy w strefie GMT +2. Teraz jest 18:29.
|
|